IV Podhalańskie
Targi Weselne pod patronatem medialnym naszej gazety internetowej Podhale Region
NOWY TARG. Kilkaset osób gościło dzisiaj w Restauracji Ruczaj, gdzie pod jednym dachem znalazło się wszystko, co potrzebne do organizacji wymarzonego ślubu i wesela. Wszystko za sprawą IV Podhalańskich Targów Weselnych.
„Cudze chwalicie, Swego nie znacie, Sami nie wiecie, Co posiadacie.” – te słowa cisną się na usta po odwiedzeniu IV Podhalańskich Targów Weselnych, na których pojawiły się prawdziwe perełki z branży ślubnej.
Można powiedzieć, że IV Podhalańskie Targi Weselne odniosły podwójny sukces – zadowoleni są zarówno wystawcy, jak i przyszli klienci. Szczególnie zaskoczeni mogli być Ci, którzy zakupy rozpoczynają od poszukiwania produktów w Internecie. Nawet coś, co czasem trudno zakupić na internetowych aukcjach – znalazło się na IV Podhalańskich Targach Weselnych, które okazały się także prawdziwą kopalnią pomysłów na organizację niezwykłego wesela.
Choć IV Podhalańskie Targi Weselne to miejsce, gdzie można było spokojnie porozmawiać – nie tylko zobaczyć stoisko, wziąć ulotkę i iść dalej. Jak zauważył Daniel Musioł, małe tragi weselne są tańsze dla wystawców, a nawet skuteczniejsze.
Możemy znaleźć firmę przez Internet, ale do końca nie możemy być pewni jakości jej usług, w dodatku jest dalej, co wiąże się z wyższym kosztem usługi. Te wszystkie targi ogólnopolskie dzielą się na regionalne, co wynika z coraz większej potrzeby promocji regionu, nie tylko firm z branży weselnej. Nam nie zależy, żeby targi były tylko weselne. Podhalańskie Targi Weselne mają służyć także integracji w regionie, aby ludzie ze sobą współpracowali. Podhalańskie Targi Weselne to przyjazne spotkanie nie tylko z wystawcami czy zwiedzającymi, ale spotkanie ludzi w ogóle. – tłumaczy Daniel Musioł, odpowiedzialny za organizację targów.
Tradycyjnie, wśród wystawców znalazła się firma La Boda. Obuwie tej firmy można znaleźć w ok. 150 salonach mody ślubnej w całej Polsce, jak i w gazetach chętnie kupowanych przez przyszłe Panny Młode. Co więcej, buty te zostały dostrzeżone także przez zagraniczne magazyny. Można podziwiać je w kolorowych pismach nawet nie widząc, że produkowane są tu, na Podhalu, w Nowym Targu. Co w nich takiego niezwykłego? Ile kobiet, tyle gustów i tyleż samo modeli obuwia, które można dowolnie skomponować. Model, a co za tym idzie wysokość obcasa, zdobienia, kokardka, klamerka – do wyboru, do koloru – dosłownie, bo i kolor butów można wybrać ze wzornika. A co zrobić z obuwiem po ślubie? Przefarbować? To nie żart, taką opcję w swojej ofercie również posiada firma La Boda. W sklepie dostępna jest także biżuteria – ręcznie robiona, w Nowym Targu, więc można ją dopasować do swoich potrzeb.
Nasza biżuteria to srebrne elementy i perły, kryształy Swarovskiego To jest wszystko ręcznie robione, tutaj na miejscu, także istnieje możliwość, aby zrobić naszyjnik dłuższy czy krótszy. Mamy w swojej ofercie także komplety trzyczęściowe, jeśli klientka chce mieć dodatkowo bransoletkę – mówi Weronika Borowicz, reprezentująca na targach firmę La Boda.
Na tegorocznych targach zaprezentowały się oczywiście firmy dekoratorskie: Dekoracje Maxi i Glamour Projekt z Nowego Targu czy Dekoracje Okolicznościowe Lima oraz Kwiaciarnia Carolla. Narzeczeni najczęściej pytali o to, co jest w tym sezonie modne.
Dzisiaj na targach byli tacy, którzy wiedzieli czego chcą, a inni przychodzili zobaczyć co jesteśmy w stanie wykonać. Generalnie modne są pastele, ale nie do końca, bo wszystko zależy od typu urody panny młodej. Obecnie obowiązuje jedna zasada: prosto, prosto, prosto, ale wiadomo, każdemu podoba się co innego, także jesteśmy otwarci na propozycje klientów – mówi Natalia Żółtek, Projektantka Glamur Projekt.
Stoisko Glamour Projekt z Nowego Targu było w stylu retro i vintage, który jest bardzo modny, ale – jak dodaje Natalia Żółtek – shabby chic na Podhalu jeszcze nie cieszy się popularnością, gdyż nie każdy chce ślub „postarzany”.
Dekoracje Maxi, które można kupić na ul. Składowej 10A w Nowym Targu pierwszy raz pojawiły się na Podhalańskich Targach Weselnych. To tutaj można kupić papierowe torby z personalizowanym nadrukiem, które Państwo Młodzi rozdają swoim gościom wraz ze słodkościami. Ponadto w swojej ofercie posiadają półprodukty: tasiemki, koraliki, cekiny, bo jak mówi wystawca – teraz panie same chcą tworzyć zaproszenia, winietki czy podziękowania dla gości. Dekoracje okolicznościowe Lima przygotowały stoisko z góralskim akcentem, gdzie nawet kieliszki do wódki zostały ubrane w „stroje ludowe”.
Modę ślubną damską zaprezentował salon sukien Wiktoria, a garnitury firmy: Ankar i PolSmrek z Ochotnicy Dolnej, która w swojej ofercie posiada szycie na miarę dla klientów indywidualnych i instytucjonalnych.
Słodkości można było skosztować na stoiskach cukierni reprezentowanych przez Orawskie Ciacho oraz Cukiernię Poezja. Zaproszenia na ślub oraz inną poligrafię zaprezentowała firma Pamas, a fotografie i film – firma Film-wesele.pl, która jest Partnerem targów oraz fotografowie Krystian Morawetz i Paweł Kukulski. Ciekawą propozycją firm okazały się foto-gadżety np. w postaci magnesu na lodówkę ze zdjęciem narzeczonych, który sprawdzi się jako prezent dla gości weselnych i będzie wspaniałą pamiątką. Kosmetyka i fryzjerstwo to domena Villi Dermatica, która specjalnie na targi przygotowała atrakcyjne rabaty oraz Voucher wartości 700 zł. Nagrodę w postaci gratisowej obsługi drugiego dnia obsługi muzycznej imprezy zaproponował DJ Sromek, którego wraz z zespołami: regionalnym Zbyrk i coverowym Remedium Band można było posłuchać na żywo. Ciekawą propozycją atrakcji dla gości weselnych okazał się pokaz tańca w wykonaniu Dance & Fashion Magdalena Pastuszko.
Przed Restauracją Ruczaj zaparkowały limuzyny: Amerykańska limuzyna retro Chrysler New Yorker z 1956 roku ( Rezerwacja pod numerem telefonu: 18 27 521 00) oraz nowoczesne pełne luksusu „ze stajni” New Image Limo ( tel. 660 072 052).
Wszyscy wystawcy na: http://targi-wesele.pl
Fot. Anna Giżycka