NOWY TARG. Andrzej Mróz żoną Marylą nie mogli przyjechać z powodu grypy. Poza tym w koncercie, który urokiem kolęd wypełnił wieczorem mury kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa tuż przed „Gromniczną”, udało się wszystko. Fot. Anna Szopińska
NOWY TARG. Andrzej Mróz żoną Marylą nie mogli przyjechać z powodu grypy. Poza tym w koncercie, który urokiem kolęd wypełnił wieczorem mury kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa tuż przed „Gromniczną”, udało się wszystko. Fot. Anna Szopińska