45. Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich pod patronatem medialnym naszej gazety internetowej PODHALE REGION.
ZAKOPANE. Takiej mszy świętej, jak dzisiejsza dawno pod Tatrami nie było. Nie tylko wzięli z niej udział przedstawiciele zespołów folklorystycznych z najprzeróżniejszych i najbardziej egzotycznych części świata, ale i zaszczycił ją swą obecnością sam prezydent RP Bronisław Komorowski z małżonką Anną Komorowską, sprawującą patronat honorowy nad Festiwalem.
Choć już od dwóch dni na ulicach Stolicy Tatr widać gości festiwalowych, to dzisiejsza uroczysta msza święta w kościele p.w. Świętego Krzyża zainaugurowała oficjalnie tegoroczny jubileuszowy festiwal. Przejmujące, trafiające wprost w serca obecnych kazanie o muzyce i sztuce, która łączy ludzi wygłosił kapelan Związku Podhalan ks. Jan Gacek.
I rzeczywiście wspólne śpiewanie, szczególnie gromko brzmiącej „Barki”, a także muzyka z różnych krajów sprawiła, że msza święta w szczególny sposób połączyła obecnych. Wzruszył się i sam prezydent, który podziękował za kazanie. – Taka wytańczona i wyśpiewana modlitwa jest źródłem wiary – mówił. A witany owacyjnie pod kościołem, przypomniał, że wizyta miała być prywatna, a nagle stała się oficjalną. Podkreślił, że lubi wracać pod Tatry i zapewnił, że chętnie obejmie patronatem honorowym zbliżające się obchody Roku Witkiewiczowskiego.
Była to odpowiedź na wcześniejsze zapytanie burmistrza Janusza Majchera i Andrzeja Kaweckiego, dyrektora Festiwalu, którzy na powitanie wręczyli mu w podarunku drewnianą makietę kościółka na Jaszczurówce z prośbą o objęcie honorowym patronatem planowanych obchodów Roku Witkiewiczowskiego. – Moja rodzina pochodzi z Litwy – wspomniał. Dodał, że podobnie było z Witkacym i zapewnił, że kiedyś jego rodzina i Witkacego żyły po sąsiedzku.
Prezydencka Para, która do Zakopanego przyjechała z prywatną wizytą, znalazła czas, aby nie tylko wziąć udział we mszy świętej, ale i spotkać się po niej z mieszkańcami i turystami. Prezydent chętnie robił sobie zdjęcia z chętnymi i zamieniał z nimi po kilka słów.
Zdjęcia Beata Szkaradzińska i Dariusz Pysz.