MOTOCROSS. 21 letni Patryk Galica Gudbaj z Poronina zwyciężył w rozegranych w miejscowości Czerwionka Leszczyny Międzynarodowych Mistrzostwa Śląska. Dla podhalańczyka był to pierwszy start po poważnej kontuzji kręgosłupa.
– Kontuzji nabawiłem się przeszło 2 miesiące temu na treningu. Przeleciałem przez kierownicę przez grząski spad na skoczni . Upadłem na plecy z bardzo dużym impetem co spowodowało mocne obrażenia kręgosłupa . Zostały pozrywane przyczepy mięśni przykręgosłupowych , doszło do rozcięcia skóry na plecach. Dwa miesiące spędziłem na leczeniu i rehabilitacji – wyjaśnia Galica Gudbaj.
Podhalańczyk do zawodów przystąpił niemal z marszu po zaledwie 2 godzinach treningu. Mimo to nie miał on sobie równych zwyciężając w najwyższej kategorii elita z dużą przewagą nad resztą stawki. – Tak naprawdę zawody traktowałem jako dobry trening. Jeżeli chodzi typ trasy, było to dosyć szybki tor z wieloma zróżnicowanymi zakrętami od ciasnych po szerokie i szybkie łuki. Jeżeli chodzi o nawierzchnie trasy to było to miękkie podłoże, ale zdarzały sie też twarde elementy. Nie chciałem szarżować mając na uwadze, to był mój pierwszy start po kontuzji. Po kilku okrążeniach jednak emocję wzięły górę. Adrenalina dała znać o sobie. Nie myślałem o zdrowiu. Jechałem szybko i agresywnie tak jak lubię. Czułem głód jazdy. W pierwszym przejeździe od startu do mety prowadziłem i systematycznie zwiększałem swoją przewagę. Sam jednak dostrzegłem sporo błędów jakie popełniłem a które były wynikiem tych dwóch miesięcy bezczynności. W drugim przejeździe starałem się skorygować te błędy. Dało to efekt i zwyciężyłem z jeszcze większą przewagą. Cieszę się, że po tak długiej przerwie udało mi się wrócić na tor i od razu zwyciężyć. Chciałbym podziękować za pomoc: MTR Osielec, firmom KLEMMA, Termy Szaflary, Raf Racing – ocenił Gudbaj Galica.