HOKEJ. Łatwiej niż można było się spodziewać, poradzili sobie w Janowie z drużyną Naprzodu hokeiści MMKS Podhala Nowy Targ. W ramach 16 kolejki spotkań Polskiej Hokej Ligi „Szarotki” wygrały aż 10:1. To już trzecie w sezonie zwycięstwo nowotarżan w dwucyfrowych rozmiarach.
Po pierwszej tercji Podhale prowadziło 2:0. Najpierw w 8 min Patryk Wronka sprytnie objechał bramkę Naprzodu i zmieścił krążek w bramce między słupkiem, a parkanem spóźnionego z interwencją Michała Elżbieciaka. Z kolei w 19 min goście wykorzystali okres gry w podwójnej przewadze i za sprawą Filipa Wielkiewicza podwyższyli prowadzenie (sędzia posługiwał się jeszcze analizą video).
Losy meczu definitywnie rozstrzygnęły się w tercji drugiej. W 22 min po akcji Mateusza Michalskiego i jego świetnym podaniu zza bramki, drugi raz na listę strzelców wpisał się Wronka. W 28 min Krystian Dziubiński łatwo poradził sobie z defensywą i bramkarzem gospodarzy. W 33 min po wygranym „buliku” Kaspra Bryniczki, mocnym strzałem Elżbieciaka pokonał Michal Imrich, a w 36 min składną akcję drugiej formacji „Szarotek” sfinalizował P. Kmiecik.
Tempa Podhale nie zwolniło też w tercji trzeciej. W 44 min Damian Kapica dobił strzał Macieja Sulki i było 7:0. Dwie minuty później trzecie trafienie w meczu zaliczył Wronka (pierwszy hat-trick w karierze). W 49 min honorową – jak się okazało bramkę – zdobył dla gospodarzy Marcin Frączek. Riposta górali była jednak szybka i już po 56 sekundach dziewiątego gola zdobył Michalski, a w 59 min wynik meczu ustalił Dariusz Gruszka.
Efektowne zwycięstwo Podhale okupiło kontuzją Ondreja Raszki. W tercji drugiej w jednym ze starć bramkarz „Szarotek” zderzył się z Łukaszem Elżbieciakiem. Kontynuował wprawdzie grę, ale w 48 min poprosił o zmianę. Po meczu wymiotował w szatni i narzekał na zawroty głowy.
– Przyznam, że spodziewaliśmy się trudnej przeprawy. Naprzód już wielokrotnie pokazał, że na swoim lodowisku potrafi być groźny dla każdego. Wyszedł nam jednak świetny mecz. Byliśmy skuteczni i zdyscyplinowani. To dało efekt w postaci tak wysokiej wygranej. Martwi kontuzja Ondreja. Miejmy nadzieję, że to jednak nic groźnego – ocenił trener Podhala, Marek Ziętara.
Naprzód Janów – MMKS Podhale Nowy Targ 1:10 (0:2, 0:4, 1:4)
0:1 Wronka (Michalski) 8, 0:2 Wielkiewicz (Damian Kapica, Murgała) 19, 0:3 Wronka (Michalski) 22, 0:4 Dziubiński (Gruszka) 28, 0:5 Imrich (Bryniczka) 33, 0:6 P. Kmiecik (Bryniczka, Różański) 36, 0:7 Damian Kapica (Sulka) 44, 0:8 Wronka (Łabuz) 46, 1:8 Frączek (Bernat, Klementiew) 48, 1:9 Michalski 50, 1:10 Gruszka (Damian Kapica) 59. Sędziował Maciej Pachucki z Gdańska. Kary: 26 min (w tym 10 min dla Klementiewa za niesportowe zachowanie) – 8 min.
Naprzód: M. Elżbieciak (od 40 min Napnenko) – Podsiadło, Działo, Stachura, Jakubik, Bernat – Klementiew, Vrana, Kogut, Frączek, Gryc – Kurz, Kosakowski, Sękowski, Pohl, Ł. Elżebieciak – Kulik, Sarna, Radwan, Piper, Sośnierz.
Podhale: Raszka (od 48 min B. Kapica) – Lucka, Sulka, Damian Kapica, Dziubiński, Gruszka – Imrich, Tomasik, P. Kmiecik, Bryniczka, Różański – Łabuz, Mrugała, Michalski, Wronka, Omeljanenko – Wojdyła, Jaśkiewicz, Zarotyński, Olchawski, Wielkiewicz.