SPORTY MOTOROWE. W Nowym Targu, przy granicy z Waksmundem, na nowo wybudowanym torze obok oczyszczalni ścieków odbyły się pierwsze nieoficjalne amatorskie zawody w motocrossie.
Organizatorem zawodów była grupa zapaleńców, których pasją, a nawet czymś więcej, jest ekstremalna jazda na motocyklu.
– To był dosyć spontaniczny pomysł. Powstał przy kawie. Ktoś rzucił hasło zróbmy zawody. Reszta to podłapała. I tak od pomysłu, przeszliśmy do realizacji – mówi jeden z organizatorów i pomysłodawców imprezy, Grzegorz Marszałek.
Okazały tor, na którym rozegrano zawody liczy sobie 1,5 kilometra. Usytuowanych jest na nim 10 skoczni.
– Sześć lat go budujemy. Wszystko robimy sami. Rąk do pomocy za dużo nie ma. Harujemy dzień i noc. Każdą wolną chwilę spędzamy na torze. Wszystko finansujemy z własnej kieszeni. Do nikogo nie idziemy za pieniędzmi. Robimy to przede wszystkim dla siebie. Chcemy też pokazać i udowodnić tym wszystkim ludziom, którzy mają złą opinię o motocyklistach, że się mylą. Wcale nie musimy jeździć po polach czy górach. Wystarczy nam kawałek placu, z którego nikt nas nie przegoni. Tutaj możemy się wyżyć, nikomu nie przeszkadzając – podkreśla Marszałek.
Klub MX Team MotoCross, pod szyldem którego nowotarżanie jeżdżą po Polsce i startują w wielu zawodach, działa jak na razie nieoficjalnie.
– To spory kłopot, chociażby przy organizacji zawodów. Dlatego chcemy to zmienić i już podjęliśmy pierwsze kroki ku temu aby stać się stowarzyszeniem. To rozwiązało by wiele naszych problemów, otworzyło nowe możliwości. Zależy nam na tym, aby móc działać w pełni legalnie. Coraz więcej osób chce się do nas przyłączyć i uprawiać motocross. To cieszy i dodaje nam wiary w sens tego co robimy – zaznacza Marszałek.
W rozegranych w sobotę zawodach udział wzięło łącznie 15 zawodników. Podzielono ich na dwie grupy. W obu odbyły się po dwa biegi. W klasie MX II czas przejazdu wynosił 12 minut + 2 okrążenia. Wygrał ostatecznie Paweł Jurzec, przed Kacprem Szkopińskim i Rafałem Stramą. W klasie MX II czas przejazdu wynosił z kolei 15 minut + 2 okrążenia. Tutaj najlepszy okazał się Marszałek, drugi był Piotr Pajerski, a trzeci Tomasz Zych.