POWIAT TATRZAŃSKI. Prokuratura Rejonowa w Zakopanem skierowała do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu akt oskarżenia przeciwko 27-letni Gruzinowi Beka B. To on śmiertelnie ranił 23-letniego mieszkańca Podkarpacia, a młodszego o rok kolegę o mało co nie zabił w sylwestrową noc w Bukowinie Tatrzańskiej.
Oskarżony 27-letni obywatel gruziński Beka B. na stałe zamieszkały w Polsce z początkiem roku usłyszał dwa zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa.
– Prokurator zarzucił mu dokonanie zabójstwa przy użyciu noża Artura S., który zmarł na miejscu zdarzenia. Drugim zarzutem jest usiłowanie zabójstwa Jakuba K. W następstwie urazów zadanych nożem doznał on obrażeń ciała, które jednak nie zagrażały jego życiu – relacjonuje prokurator Zbigniew Gabryś, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.- Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i przedstawił własną wersję przebiegu zdarzeń. Wynika z niej, iż bronił się przed napastnikami.
Prokurator przypomina, że sprawca został zatrzymany po trzech dniach od zdarzenia. Policja zatrzymała go wówczas już w okolicach Warszawy. – Od 4 stycznia 2015 roku przebywa w tymczasowym areszcie. Czyn, którego się dopuścił jest zagrożony karą co najmniej 8 lat więzienia, do 25 lat więzienia lub dożywociem. – Oskarżonemu, który był już karany m.in. za pobicie, grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.