Dożynki Gminne w Spytkowicach pod patronatem naszej gazety internetowej Podhale Region
SPYTKOWICE. W niedzielę mieszkańcy Spytkowic, Raby Wyżnej i okolic podziękowali Bogu za tegoroczne plony. Po uroczystej Mszy świętej, na której poświęcono chleb i wieniec dożynkowy, rozpoczął się festyn i radosne świętowanie zakończonych zbiorów.
Program Dożynek Gminnych w Spytkowicach rozpoczęła uroczysta Msza św. w zabytkowym Kościele pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. Tradycyjnie, przed ołtarzem złożono wieniec dożynkowy – symbol tego, co rośnie i dojrzewa na spytkowickich polach. Na początku ofiary Mszy świętej przeczytano słowa psalmu:
Ty, co wędrujesz z pola
Poprzez młynicy walce
Z dumą i majestatem
Biorę Cię w moje palce.
Jak gościa witam co dzień,
Gdy domu przekroczysz próg
Tyś żywe ciało ziemi
Niech błogosławi Cię Bóg!
Tymi właśnie słowami ksiądz Józef Jopek powitał w świątyni bochen chleba, dożynkowy wieniec, gospodarza Franciszka Sidełko, Radnych Gminy na czele z przewodniczącą Rady Gminy Barbarą Dziur, Starościnę i Starostę oraz przedstawicieli Związku Podhalan, a także wszystkich zaproszonych gości i przybyłych wiernych.
Tradycyjnie, przyniesiono winiec dożynkowy i owoce ziemi, aby podziękować Bogu za tegoroczne zbiory. To właśnie słowo „dziękuję” zdominowało treść głoszonego kazania podczas Mszy św. dożynkowej. Niewielu ma już ma rzeczywiście odczynienia z rolnictwem, a więc uprawą roli, sianiem zboża i żniwami. Dla wielu słowo „dożynki” wydaje się dziś obcym pojęciem. Bez względu na to, jak się dziś do tego pojęcia „dożynki” podchodzi, to jednak słowo, które jest to ściśle związane z dożynkami, to słowo DZIĘKUJĘ. Ono się wydaje przynajmniej u nas na wsi nie całkiem pójść w zapomnienie.- mówił ks. Józef
Odczuwajmy żywą wdzięczność za zebrane zbiory, owoce ziemi oraz mozolnej i rzetelnej pracy. I tę wdzięczność szczególnym świętem dożynek wyrażajmy. To właśnie dożynki, ich świętowanie przypominają nam to, co jest istotne. Jak małe, proste, a zarazem znaczące i niejednokrotnie potężne w skutkach jest słowo dziękuję. A w ostateczności, jak istotna jest wdzięczność. (…) Przyjemnego niedzielnego popołudnia oraz radosnego święta dożynkowego! – dodał kapłan na zakończenie dożynkowej Mszy św.
Następnie korowód z wieńcem i chlebem dożynkowym przemieścił się na teren Zespołu Szkół Podstawowo-Gimnazjalnych w Spytkowicach, gdzie swój występ dała orkiestra dęta OSP Spytkowice. Na scenie nastąpiło przekazanie poświęconego dożynkowego chleba Władzom Gminy.
Dziękuję Wszystkim za przybycie, jest i bardzo miło, że możemy wszyscy razem świętować tegoroczne dożynki. Dziękuję dziś po raz wtóry, za to wszystko dobro, co zrodziło się z naszej ziemi. Za tegoroczny urodzaj, dobra, które nasza matka ziemia nam niesie. Szczególnie dziękuję tym, którzy starają się na miarę własnych sił uprawiać i kultywować ten trudny zawód.(…) Tylko rolnik, może współuczestniczyć w tym trudnym cudzie urodzaju. – dziękował Wójt Gminy Spytkowice Franciszek Sidełko
Miłym akcentem spotkania okazało się wręczenie pamiątkowej statuetki z okazji 100 – lecia OSP Spytkowice od Urzędu Gminy. Głos zabrali także przybyli na uroczystość politycy, jednak po pięknym kazaniu księdza Józefa wszyscy odnieśli wrażenie, że nie trzeba już zbyt wiele dodawać. Senator Stanisław Hodorowicz w swojej wypowiedzi nawiązał do homilii i powiedział krótko: Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję. Wszystkiego dobrego! Podobnie postąpił poseł Edward Siarka: Dołączam się do tych słów, które ksiądz tak wymownie nam przekazał w czasie homilii. Dziękuję za pracę wszystkim rolnikom. – dodał poseł Edward Siarka
Na scenie rozpoczęły się występy, a dożynkowy chleb został pokrojony i wszyscy zebrani mogli go skosztować. Nieopodal sceny zostały rozstawione stoiska m.in. Stoisko Stowarzyszenia Przyjaznej Doliny Raby, Stoisko z rękodziełem pracownia „Ewucha” z Zubrzycy, jak również stoisko z serami regionalnymi, gdzie częstowano wszystkich góralskimi przysmakami.
Konkurs na najsmaczniejszy pieróg dostarczył niesamowitych emocji, szczególnie ze względu na udział jednej drużyny, w skład której weszli radni: Franciszek Murzański, Robert Trybuła, Jan Stachura, Bartosz Leksander. Ulepili 69 pierogów, ale jak podkreśliła komisja,
były one rozmiarów XXL. Koło Gospodyń Wiejskich ze Spytkowic w składzie: Krystyna Pilch, Teresa Bywalec, Czesława Trybuła oraz Janina Brzozowska zrobiło 108 pierogów. Koło Gospodyń Wiejskich Raba Wyżna w składzie: Urszula Knap, Zofia Gruca, Stanisława Janowiec, Albina Łyszczarczyk. Panie w czasie konkursu wykonały 122 pierogi, za co zebrały gromkie brawa i zwyciężyły w kategorii ilość.
Po ugotowaniu pierogów, komisja oceniła ich smak i pierwsze miejsce w konkursie wywalczyła… Grupa Radnych. Panowie potwierdzili tym samym tezę, iż najlepszymi kucharzami świata są mężczyźni. II miejsce zdobyły panie z KGW Spytkowice, a zwyciężczynie w kategorii ilość z KGW Raba Wyżna zajęły trzecie miejsce.
Konkurs zorganizowano nie tylko po to, aby skosztować pierogów, pokazać profesjonalizm i kreatywność startujących grup. Głównym celem stała się integracja wszystkich uczestników tegorocznych Dożynek Gminnych w Spytkowicach.
Przez cały czas trwania imprezy zebranych zabawiali szczudlarze organizując konkursy, a także tworząc gigantyczne bańki mydlane. Trochę folkloru, który w szczególności przypadł do gustu gościom z poza granic Podhala przekazał występ zespołu regionalnego „Krzesani”. Zebrali szczególne brawa za to, iż w niesamowitym upale wystąpili w przepięknych, aczkolwiek grubych strojach regionalnych. Nie zabrakło także pokazów tańca, konkursu dojenia sztucznej krowy oraz atrakcji dla najmłodszych. Program zakończyła zabawa taneczna z zespołem „Omega”.
Fot. Anna Giżycka