Rozmowa z burmistrzem miasta Nowego Targu Grzegorzem Watychą o Świętach Wielkanocnych, ich znaczeniu, symbolice i przygotowaniach do nich.
Panie burmistrzu, czym są dla Pana Święta Wielkanocne?
Święta Wielkanocne dla mnie to także czas Wielkiego Postu, przygotowania do Świąt, które są jego zwieńczeniem. Dla mnie bardzo istotne jest przeżywanie triduum paschalnego, a także drogi krzyżowej ulicami naszego miasta. Staram się we wszystkim tym uczestniczyć, jako katolik.
Wielkanoc to Święta bardzo chrześcijańskie, a przygotowuje nas do nich cały Wielki Post. Są one kulminacją tego całego okresu, gdy przeżywamy mękę i śmierć Pańską. Ten czas skłania nas do refleksji. Uświadamiamy sobie w nim czym jest dla nas wiara, doceniamy ją. Zastanawiamy się nad symboliką, nad naszymi grzechami, odkupieniem…
W każdym domu czynione są też przygotowania do tych najważniejszych w chrześcijańskie Świąt. Jak to wygląda w pana domu?
Do mnie należą zakupy, resztą zajmuje się moja żona. Przygotowuje dom, dba o kulinaria, to jej domena. Same święta spędzany zaś bardzo rodzinnie, odwiedzając rodzinę, przyjmując ją w naszym domu. Odwiedzamy też cmentarz, groby naszych najbliższych. Dzieciom najwięcej radości sprawia lany poniedziałek, gdy mogą bezkarnie polewać się nawzajem, a także oblewać wodą rodziców.
Panie burmistrzu, czego życzy Pan mieszkańcom naszego miasta, stolicy Podhala na te wyjątkowe Święta.
Życzę wszystkim mieszkańcom przeżywania tych Świąt Wielkanocnych w pokoju, głębokich refleksji na temat życia. Tym, którzy na co dzień są w biegu zwolnienia już od Wielkiej Soboty, dnia wyciszenia. Życzę też rozmów z najbliższymi, polegających też na słuchaniu innych.
Pozdrawiam też tych wszystkich nowotarżan, których sytuacja zmusiła do wyjazdu z kraju. Życzę im spokojnych Świąt wszędzie, gdzie są, szczególnie w tych niespokojnych rejonach Europy. Życzę im, aby te święta mogli przeżyć w pokoju, refleksji. Dobro i tak zwycięży.