Dawid Firek pierwszym liderem

DART. W ostatni weekend swoje rozgrywki rozpoczęła Podhalańska Indywidualna Liga Steel Dart o miano najlepszego zawodnika regionu. W pierwszym sezonie podzielonym na 3 zjazdy startuje 12 zawodników.

Na inauguracyjnym zjeździe nie zabrakło emocji i niespodzianek. Padło kilka zaskakujacych rezultatów, a o końcowym wyniku wielu meczów rostrzygał ostatni leg. Zawodnicy w każdym meczu rozgrywają łącznie 6 legów 501 double out.

W pierwszej kolejce od razu swoją predyspozycję do najwyższej lokaty w lidze udowodnił Dawid Firek, jeden z najlepszych zawodników na Podhalu, pokonując 6:0 Kazimierza Biedę mimo, że temu udało się nawet trafić 180! Ciekawie było również w bezpośrednich pojednykach innych kandytadów do wysokich lokat. Kamil Cieśliński pokonał Tomasza Fryźlewicza w stosunku 4:2, a Adam Bazuń mimo, iż przegrywał już 0:3 z Norbertem Kadłubem w ostatnim legu nie wykorzystał swojej szansy na punkt i ostatecznie uległ 2:4. W pozostałych pojedynkach I kolejki Andrzej Firek zremisował z Danielem Puchem 3:3, a Grzegorz Rams pokonał 4:2 zawodnika z Rabki Łukasza Milca. Mecz Władysława Broźnego z Damianem Bąkiem został przełożony.

W drugiej kolejce nie obyło się bez sporej niespodzianki. Faforyzowany Dawid Firek w „rodzinnym” pojedynku z Andrzejem, zaczął co prawda od prowadzenia po pierwszym legu, ale ostatecznie przegrał 2:4. Bardzo dobry mecz rozegrał Cieśliński bez trudu ogrywając Ramsa 5:1. Pozostałe wyniki II kolejki: Fryźlewicz – Bąk 5:1, Milc – Puch 4:2, Bieda – Bazuń 1:5, Broźny – Kadłub 1:5.

Po kolejnych spotkaniach na głównego faworyta rozgrywek zaczął wyrastać Andrzej Firek. Po zaskakującym zwycięstwie z Dawidem ograł kolejnego kandydata walczącego o czołowe lokaty w lidze. Od pierwszego lega prowadził z Bazuniem i utrzymał prowadzenie do końca pokonując go 4:2. Mecz Puch – Cieśliński można nazwać rewanżem za mecz w turnieju Winmau Małopolska Dart Cup gdzie górą był ten drugi. Tego dnia jednak obaj zagrali równo wygrywając swoje legi i mecz zakończył się remisem. Bardzo emocjonujący był mecz Fryźlewicza z Kadłubem gdzie po dwóch legach było 0:2 i wyglądało na to, że Norbert łatwo rozprawi się z Tomaszem. W trzecim legu Fryźlewicz trafił MAXA, i przebudził się do tego stopnia, że wszystkie kolejne 4 legi wygrał pozbawiając Norberta szans na liderowanie po pierwszym zjeździe.

Biorąc pod uwagę formę A.Firka w tym dniu, w meczu z Kazimierzem Biedą, chyba nikt nie odważyłby się postawić na stratę choćby punktu przez faworyta. A.Firek jednak w tym meczu doznał prawdziwego „zacięcia” na podwójnych i pomimo szybkich zejść w każdym legu wygrał tylko dwa z nich. Trzeba przyznać, że K.Bieda mimo, iż był ciągle „goniącym” w tym spotkaniu to wykorzystał wszystkie swoje możliwości zamknięcia lega bezbłędnymi doublami. Dawid Firek w dwóch pozostałych swoich meczach tego wieczoru, po „wpadce” w meczu z Andrzejem udowodnił, że zasługuje na miano faworyta gładko ogrywając Łukasza Milca 6:0 oraz w meczu z jedynym do tej pory bez porażki Cieślińskim aż 5:1. Najsłabiej tego dnia wypadł W.Broźny, który po porażce z Kadłubem poniósł kolejne z Bazuniem 1:5 i Fryźlewiczem 0:6. W ostatni meczu darterskiego wieczoru miał szanse na pierwsze punkty w meczu z Ramsem, ale nie wykorzystal prowadzenia 2:0 ostatecznie przegrywając 2:4.

Liderem po pierwszym zjeździe został Dawid Firek, wyprzedzając Tomasza Fryźlewicza tylko o dwa legi (obaj po 6 pkt). Na miejscu trzecim ex aequo Kamil Cieśliński i Andrzej Firek. Pełna tabela i wyniki dostępne na stronie: www.dartpodhale.ligspace.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *