Co z budynkami po przeprowadzce?

Tu może być trudno ze zbyciem... Fot. Anna SzopińskaPOWIAT NOWOTARSKI. Za rok starostwo powiatowe będzie już zadomowione w nowej siedzibie, czyli w Bursie przy ul. Bolesława Wstydliwego. A żeby opuszczona substancja nie obciążała powiatowego budżetu, już teraz trzeba zadecydować o losach dwóch dotychczasowych siedzib powiatowej władzy.

Tu licytacja w maju Fot. Anna SzopińskaObiekt na rogu rynku i ul. Harcerskiej, gdzie mieszczą się wydziały komunikacji, geodezji i katastru, gospodarki nieruchomościami oraz architektury – już w maju stanie się przedmiotem licytacji. Decyzja o oddaniu dawnego budynku sądu „pod młotek” zapadła wcześniej. Baner z informacją o sprzedaży został wywieszony na balkonie I pietra. Cenę wywoławczą ustalono na 7 milionów zł. Jeśli licytacja dojdzie do skutku w pierwszym terminie, to i tak starostwo będzie mogło oddać klucze dopiero z końcem stycznia, po przeprowadzce do Bursy im. Kostki Napierskiego.

– Natomiast co do budynku przy alei Tysiąclecia nie ma jeszcze decyzji – mówi sekretarz powiatu, Grzegorz Watycha. – W trakcie regulacji są sprawy własnościowe, część z nich nadal toczy się w sądzie. W skład tej nieruchomości wchodzi kilka działek, teren jest poszatkowany.

Wciąż dość skomplikowaną sytuację własnościową tej posesji naczelnik wydziału gospodarki nieruchomościami, Krzysztof Sanek, opisuje tak:

– Sprawy częściowo są uregulowane, a częściowo – w toku postępowań sądowych. Tam kiedyś były wywłaszczenia pod budynek partii, a na ten cel nie można wywłaszczać. Dlatego te tytuły uchylono i prywatni właściciele odzyskali działki. Powiat chciał je kupić, długo toczyły się negocjacje i gdy już miało dojść do umowy notarialnej – zmienili zdanie i działki odkupił ich pełnomocnik. W tej chwili większa cześć tej nieruchomości jest w rękach prywatnych, mniejsza część należy do powiatu, jest tam też własność skarbu państwa.

Jeśli postępowania sądowe nie zakończa się w odpowiednim czasie przed przeprowadzką starostwa do docelowej siedziby, to po przenosinach zostanie budynek przy alei budynek trudny do zbycia.

– Teoretycznie każdy może sprzedać to, co ma, tylko czy znajdzie się nabywca, mając wiedzę o współwłaścicielach? – pyta (retorycznie) naczelnik Sanek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *