Busiarze winni, ale bez kary

sadi prokuratura 640x427ZAKOPANE. Sąd odstąpił od wymierzenia kary kierowcom, którzy umyślnie łamali zakaz wjazdu do Doliny Kościeliskiej latem zeszłego roku. Park jest jednak usatysfakcjonowany wyrokiem.

Do głośnego konfliktu pomiędzy władzami Tatrzańskiego Parku Narodowego doszło rok temu, kiedy to jeden z mieszkańców wlotu do Doliny Kościeliskiej udostępnił swój teren na parking dla busiarzy. Ci „zgarniali” turystów niemal ze szlaku, stojąc już na terenie TPN. Kiedy władze Parku na wjeździe do Doliny ustawiły zakaz wjazdu, kierowcy go zignorowali. Efektem było wypisanie im mandatów, których jednak nie przyjęli. Sprawa trafiła do zakopiańskiego Sądu.

Teraz zapadł wyrok w tej sprawie.

– Pięciu z nich uznano za winnych umyślnego naruszenia zakazu ruchu wszelkich pojazdów na drodze wewnętrznej – szlaku turystycznym w Dolinie Kościeliskiej, na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Sąd odstąpił od wymierzenia kary  i zwolnił obwinionych od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych – informuje Biuro Rzecznika Prasowego Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.

Mimo iż kary nie wymierzono, przedstawiciele Tatrzańskiego Parku Narodowego są wyrokiem usatysfakcjonowani.

– Sąd odstępując od wymierzania kary nie stwierdza, że dana osoba jest niewinna – mówi Szymon Ziobrowski z TPN. – Wręcz przeciwnie, wydając taki wyrok uznaje osobę za winną popełnienia wykroczenia, jednak ze względu na szczególne i ściśle określone okoliczności odstępuje od wymierzenia kary. Wyrok jest dla nas satysfakcjonujący, również dlatego, że Sąd stwierdził, że „bursiarzy” obowiązywał sam znak zakazu wjazdu pomimo, że mieli podpisaną umowę dzierżawy z właścicielem jednego z budynków w dolinie Kościeliskiej.
 

raz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *