Budżet obywatelski – sposób na współrządzenie

budob01NOWY TARG. Drukowana informacja trafi do skrzynek pocztowych mieszkańców pod koniec sierpnia. Od tego momentu brazylijski pomysł na współrządzenie budżetowymi pieniędzmi będzie wcielany w życie na obszarze Nowego Targu (podzielonego na cztery strefy).

budob02– Chcemy, budob03żeby budob04budżet budob1obywatelski budob3w Nowym budob8Targu zaistniał i przynosił pozytywne efekty – mówi burmistrz Marek Fryźlewicz. – To sposób na aktywizację społeczności lokalnej. Jest to również możliwość załatwienia mniejszych spraw inwestycyjnych. Chodzi o to, żeby nawet niewielka rzecz, spychana na dalszy plan w budżecie miasta, ale potrzebna ludziom, mogła zaistnieć. Niech się przy okazji uaktywnią radni.

Rola radnych to inspirowanie, przekonywanie, przekazywanie informacji, także pomoc w formułowaniu wniosków.

Za wprowadzanie budżetu obywatelskiego i kampanię informacyjną jest w mieście odpowiedzialny Marcin Ozorowski – doradca burmistrza ds. strategii rozwoju.

To przedsięwzięcie – które wcześniej zaczęły ćwiczyć np. Sopot, Tarnów, Zakopane – ma oczywiście swój harmonogram. W połowie sierpnia zostaną przygotowani moderatorzy, a z końcem przyszłego miesiąca broszury informacyjne z przejrzystą wizualizacją poszczególnych kroków i etapów znajdą się w skrzynkach mieszkańców. We wrześniu mają sią już zapalać (jak na obrazku) żarówki pomysłów. Październik to czas na zgłaszanie zadań, ich ocenę i wybór w głosowaniu. O ile każdy mieszkaniec danej strefy może złożyć swój podpis pod dowolną ilością wniosków, tak w głosowaniu ostatecznie musi wybrać tylko jedno zadanie (spośród trzech, które w strefie pozytywnie przeszły ocenę).

Prawo głosu będą miały osoby od szesnastego (ukończonego) roku życia, bo młodzież też powinna współdecydować o obywatelskiej puli, poza tym jest kopalnią pomysłów. A wnioski będą mogli składać również mieszkańcy bez nowotarskiego meldunku (chodzi np. o ponad 2-tysieczną grupę studentów Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej i nie mniej liczną grupę stacjonarnie pracujących w mieście).

Zgłoszone zadania muszą jednak spełniać pewne wymogi i konieczne jest wypełnienie formularza, co może pomysłodawcom przysparzać najwięcej trudności (bo zebranie koniecznych do zgłoszenia 15 podpisów pod wnioskiem na pewno nie sprawi kłopotu).

Zadania, które wygrają w głosowaniu, wejdą do budżetu miasta i do realizacji w 2015 roku. Pierwszy budżet obywatelski to kwota 1 miliona zł, co daje dokładnie 250 tys. zł na każdą z czterech stref. Takiej sumy nie może przekraczać wartość wybranego zadania (choć jest możliwe, że będzie się ono składało z kilku pomniejszych). Mieszkańcy będą mogli zgłaszać projekty kulturalne, medialne, sportowe, itd. Wszystkie podlegną weryfikacji (ze względu na realność i koszty). Weryfikacja ma wyłonić trzy zadania w każdej strefie. W głosowaniu będzie wybrane jedno na strefę.

Na kampanię informacyjną złożą się konsultacje prowadzone w budynkach szkolnych (po trzy na strefę, każda w innym jej rejonie, by np. mieszkańcy Kokoszkowa nie musieli wędrować na Niwę i odwrotnie), wiadomości umieszczane na stronie internetowej miasta, broszury i specjalny numer telefonu.

W kolejnych latach pula wydzielona do dyspozycji mieszkańców powinna rosnąć.

– Budżet obywatelski to narzędzie do współdecydowania – mówi Marcin Ozorowski. – Ale władza otrzymuje też informację, że jej priorytety nie zawsze są ważne dla mieszkańców.

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *