Ostudzamy budżet na 2013 rok

grzegorz niezgoda2012Rozmowa z burmistrzem Szczawnicy Grzegorzem Niezgodą o budżecie, inwestycjach i zadłużeniu.

Panie burmistrzu mamy koniec roku, jak domyka się wasz tegoroczny szczawnicki budżet? Tak dużo w tym roku zrobiliście, czy nie borykacie się więc z problemem jego domknięcia?
Wszystkie gminy końcem roku mają zawsze problem. Wynika on z tego, że okres refundacji pozyskanych środków długo trwa… My wciąż czekamy na ich zwrot i jeśli ich nie otrzymamy w terminie, to nasze wskaźniki zadłużenia będą niekorzystne.
Panie burmistrzu, a ile kosztowały was inwestycje? Ile środków pozyskaliście?
Fundusze zewnętrzne pozyskaliśmy na kilka inwestycji. 15 mln zł kosztowało ujęcie wody, 8 mln zł przebudowa sieci wodociągowej, 10 mln zł Promenada, 5 mln Park Dolny, 7 mln Plac Dietla, 1,2 mln zł centrum Jaworek, 1, 2 mln zł – Orlik, 8 mln zł – solary, a 1 mln zł inwestycja w Szlachtowej. Część z tych inwestycji była oczywiście dofinansowana, jednak część była wykonana, tak jak na przykład Park Dolny z budżetu. Do budowy Promenady dołożyliśmy na przykład 15 procent wartości inwestycji, do Placu Dietla 25 procent, a do Orlika 40 procent.
To sporo. To w sumie aż 56 mln 400 tys. złotych! A jak wygląda w tym roku w mieście i gminie ściągalność podatków?
Wskaźnikiem rozwoju gminy są jej dochody, bieżące, własne, a te wzrosły u nas o 20 procent, czyli o 6 mln zł. Nie znaczy to jednak wcale, że były u nas podwyżki podatków, bo prawie wcale ich nie było. Powstały jednak nowe inwestycje, hotele, pensjonaty, sanatoria. Zresztą warto podkreślić, że z opłaty uzdrowiskowej w 2006 roku było 600 tysięcy zł rocznie, a teraz mamy 1 mln 100 tysięcy zł. Tyle samo co mamy wpływów otrzymujemy dodatkowo z budżetu państwa.
Jak wygląda więc zadłużenie gminy? Czy nie jest zbyt duże?
Zadłużenie jest ważne, ale w naszym przypadku zrobiliśmy wiele inwestycji i wciąż powstają nowe. Chcę przypomnieć, że Szczawnica w 2011 roku była na 4 miejscu w Polsce pod względem inwestycji w przeliczeniu na mieszkańca.
Jaki będzie przyszłoroczny budżet Szczawnicy?
Rok 2013 będzie ostudzeniem budżetu, nie będziemy się zadłużać, a spłacać zaciągnięte zobowiązania, ale w 2014 roku uruchamiamy już kolejne inwestycje.
To znaczy, że w 2013 roku będzie zupełna stagnacja inwestycyjna?
Planujemy, niezależnie od tego, ile ostatecznie pozyskamy, budowę dwupiętrowego parkingu. Mieliśmy otrzymać 85 procentowe dofinansowanie w ramach współpracy polsko – słowackiej, zostało ono zmniejszone do 50 procent. Teraz czekamy na ostateczną decyzję. Poprosiliśmy o interpretację Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jesteśmy teraz też na etapie pozyskiwania 2 mln złotych na projekty w Euroregionie Tatry. 50 tys. euro na oznakowanie turystyczne, a drugie tyle na projekt dotyczący poprawy bezpieczeństwa na ścieżce rowerowo-pieszej w kierunku Leśnicy na Słowacji. Liczymy też 1 mln 200 tysięcy zł z Urzędu Marszałkowskiego na rozbudowę urzędu o nowe skrzydło. Tam mieściłby się Ośrodek Pomocy Społecznej, który jest teraz w remizie. Będziemy też realizować w przyszłym roku kilka inwestycji z powiatem, a między innymi duży projekt budowy nowego mostu na potoku Sielskim i wyprostowaniu drogi, która ma teraz duży, niebezpieczny zakręt. Z własnych środków odremontujemy kilka dróg gminnych, między innymi będzie remont ulicy Brzeg.
Dziękuję za rozmowę. Życzę, aby kolejny rok i budżet był przyjazny zarówno dla mieszkańców, jak i władz gminy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *