ZAKOPANE. Nie mają lekkiego życia mieszkańcy stolicy Tatr, którzy codziennie muszą dojeżdżać busami do pracy. W wielu bowiem miejscach na przystankach brakuje wiat. Póki co jedyna nowa powstanie jedynie na ulicy Balzera.
Mieszkańcy Zakopanego korzystający na co dzień z transportu zbiorowego oraz turyści, którzy niejednokrotnie zostawiają samochód na hotelowym parkingu i wybierają busy, by dojechać w wybrane miejsce, często muszą moknąć na deszczu. Nie na wszystkich przystankach bowiem znajdują się wiaty z zadaszeniem.
– Wiaty przystankowe są potrzebne w naszym mieście – mówi Marek Trzaskoś, radny Zakopanego. – Myślę, że ta inwestycja nie wymaga zbyt wielu kosztów, a na pewno pozytywnie wpłynęłaby na wizerunek Zakopanego. Pokazalibyśmy, że dbamy o mieszkańców i turystów.
Wojciech Solik, zastępca burmistrza Zakopanego tymczasem zauważa, że wiaty w ciągu ostatnich lat zostały wyremontowane. Powstanie też jedna, na ulicy Balzera.
– Jeszcze pięć lat temu wiaty były dziurawe, niechlujne, nieładne – mówi. – Pozwoliłem sobie wyremontować je wszystkie. Wydaje mi się, że już nie straszą. Oczywiście, niektórych brakuje, ale chciałbym by wspólnie zastanowić się, których. Na pewno zostanie postawiona wiata na ulicy Balzera, która została zdemontowana podczas budowy drogi w ramach Góral*Ski.