EDUKACJA. Goście reprezentujący różne branże, służby i instytucje – od policji, przez nadzór budowlany, leśnictwo, po Uniwersytet Trzeciego Wieku – przybyli dziś Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, by uczestniczyć w uroczystym otwarciu Laboratorium Gotechnicznego. Wyposażenie go kosztowało 265 tysięcy zł.
– Będzie
potrzebne
zwłaszcza
w perspektywie
faktu, że
jeszcze
w tym roku
rusza budowa
kolejnego
odcinka
„zakopianki”… –
nie omieszkał nadmienić profesor i senator Stanisław Hodorowicz, który miał duże zasługi w pozyskaniu znacznej części środków na wyposażenie.
Pani dyrektor Instytutu Inżynierii Środowiska (bo temu kierunkowi będzie służyć laboratorium) dr Alicja Kochman, przypomniała, że dzięki porozumieniu z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą, przed dwoma laty udało się uruchomić ten kierunek, pozyskując znakomitą obsadę kadrową i przygotowując plan nauczania. Nabór na ten kierunek z roku na rok kończy się coraz większym powodzeniem: na II roku studiuje teraz 45 osób, a na I roku – już 55. Do efektywnej nauki zawodu brakowało tylko nowoczesnego laboratorium.
– Nie ma wysokiej klasy inżynierów bez kształcenia praktycznego – mówiła pani dyrektor Instytutu.
Powód dla którego laboratorium zostało zlokalizowane w „starym” budynku, też jest praktyczny – oprócz naukowej będzie ono pełnić również rolę usługową. Gdyby zostało ulokowane w nowym budynku „Tatry”, wznoszonym za unijne pieniądze – nie można by w nim na razie prowadzić żadnej dochodowej działalności.
Będą tu prowadzone oznaczenia fizyko-mechanicznych właściwości gleb, co jest konieczne przy wszelkiego rodzaju budowach, także dróg. Rolą geotechniki jest nie tylko stwierdzić, z jakim rodzajem podłoża mamy do czynienia, ale np. także jak go umocnić. Z usług laboratorium mogą korzystać instytucje i przedsiębiorstwa prowadzące roboty ziemne. Skorzystało już starostwo dla swoich drogowych inwestycji, teraz pracownia będzie czekać na kolejnych klientów.
Cel i potrzebę stworzenia laboratorium rozumiały też podhalańskie gminy, potwierdzając to 80-tysięczną partycypacją w laboratoryjnym przedsięwzięciu (40 tys. Nowy Targ, 20 tys. Czarny Dunajec i po 10 tys. Szaflary oraz Ochotnica Dolna.
Poświęcenia laboratorium dokonał ks. proboszcz Marian Wanat.