Brakowało tylko laboratorium…

Przed otwarciem Fot. Anna SzopińskaEDUKACJA. Goście reprezentujący różne branże, służby i instytucje – od policji, przez nadzór budowlany, leśnictwo, po Uniwersytet Trzeciego Wieku – przybyli dziś Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, by uczestniczyć w uroczystym otwarciu Laboratorium Gotechnicznego. Wyposażenie go kosztowało 265 tysięcy zł.

Przed otwarciem Fot. Anna Szopińska– Będzie - Tniemy! Fot. Anna Szopińskapotrzebne Przypomnienia Fot. Anna Szopińskazwłaszcza Dwa lata inżynierii środowiska - z sukcesem Fot. Anna Szopińskaw perspektywieZ góralami Fot. Anna Szopińska faktu, że Poświęcenie Fot. Anna Szopińskajeszcze Na pamiątkę Fot. Anna Szopińskaw tym roku Pracujemy... Fot. Anna Szopińskarusza budowa Fot. Anna Szopińskakolejnego Fot. Anna SzopińskaodcinkaFot. Anna Szopińska „zakopianki”… – Fot. Anna Szopińskanie omieszkał nadmienić profesor i senator Stanisław Hodorowicz, który miał duże zasługi w pozyskaniu znacznej części środków na wyposażenie.

Pani dyrektor Instytutu Inżynierii Środowiska (bo temu kierunkowi będzie służyć laboratorium) dr Alicja Kochman, przypomniała, że dzięki porozumieniu z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą, przed dwoma laty udało się uruchomić ten kierunek, pozyskując znakomitą obsadę kadrową i przygotowując plan nauczania. Nabór na ten kierunek z roku na rok kończy się coraz większym powodzeniem: na II roku studiuje teraz 45 osób, a na I roku – już 55. Do efektywnej nauki zawodu brakowało tylko nowoczesnego laboratorium.

– Nie ma wysokiej klasy inżynierów bez kształcenia praktycznego – mówiła pani dyrektor Instytutu.

Powód dla którego laboratorium zostało zlokalizowane w „starym” budynku, też jest praktyczny – oprócz naukowej będzie ono pełnić również rolę usługową. Gdyby zostało ulokowane w nowym budynku „Tatry”, wznoszonym za unijne pieniądze – nie można by w nim na razie prowadzić żadnej dochodowej działalności.

Będą tu prowadzone oznaczenia fizyko-mechanicznych właściwości gleb, co jest konieczne przy wszelkiego rodzaju budowach, także dróg. Rolą geotechniki jest nie tylko stwierdzić, z jakim rodzajem podłoża mamy do czynienia, ale np. także jak go umocnić. Z usług laboratorium mogą korzystać instytucje i przedsiębiorstwa prowadzące roboty ziemne. Skorzystało już starostwo dla swoich drogowych inwestycji, teraz pracownia będzie czekać na kolejnych klientów.

Cel i potrzebę stworzenia laboratorium rozumiały też podhalańskie gminy, potwierdzając to 80-tysięczną partycypacją w laboratoryjnym przedsięwzięciu (40 tys. Nowy Targ, 20 tys. Czarny Dunajec i po 10 tys. Szaflary oraz Ochotnica Dolna.

Poświęcenia laboratorium dokonał ks. proboszcz Marian Wanat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *