Bobrza wiosna (z galerią zdjęć)

b 8PIENINY. Okolice przeprawy przez Dunajec, przy szlaku na Sokolicę i Drogi Pienińskiej, przeczą opinii, że bobry wybierają miejsca odosobnione. Dunajec w tym miejscu spowalnia, płynie wolno i tafla jego jest spokojna. W sezonie widuje się tu tłumy turystów, chyba tylko w zimie spada natężenie ruchu turystycznego.

Bobry (Castor fiber) wiosną zdradziły swoją obecność obgryzaniem drzewek, a w tym miejscu nawet okazałych drzew i ścinaniem ich do wody. Wzdłuż Drogi Pienińskiej – aż do miejsca starej przeprawy – widoczne są świeże ślady bobrzej działalności. Intensywność jakby wzrosła wiosną tego roku, czyżby bobrza rodzina się powiększyła? Krótka i łagodna tegoroczna zima sprawiła, że gryzonie wcześniej wyszły na żer. Szczyt aktywności rocznej przypada na wiosnę, gdy wychowują nowonarodzone osobniki i koncentruje się w zasadzie na obszarze żeremi lub w ich sąsiedztwie. Żerują w zasadzie w dwudziestometrowym pasie brzegowym.

Bobry zjadają korę, miazgę, pędy, liście, nie żywią się drewnem. Grube drzewa ścinają żeby zetrzeć i naostrzyć sobie zęby, które rosną im przez całe życie. Rzadko ścinają świerki, sosny, ogólnie drzewa iglaste, bo nie znoszą smaku żywicy. Powalone w tym miejscu okazy tych drzew świadczą, że są im potrzebne na budulec.

Ze ściętych i zwalonych do wody lub w jej pobliżu większych drzew zostają same pnie, gałęzie odcinają i zatapiają w wodzie w pobliżu żeremia, w zimie obgryzają je z kory, łyka, są więc spiżarnią – magazynem żerowym. Pozbawione kory gałęzie stanowią materiał konstrukcyjny żeremia, który wypełniają wygrzebywanym z dna lub brzegu rzeki mułem i gliną.

Rodzina bobrza składa się przeważnie z 4-6 osobników, być może tu pod Sokolicą liczy tyle samo, a można po intensywności żerowania przypuszczać, że nawet więcej. Żeremie wyraźnie się powiększyło w ciągu roku, znajduje się zaledwie dziesięć – piętnaście kroków od przystani znajdującej się na lewym (orogr.) brzegu Dunajca, na terenie Pienińskiego Parku Narodowego.

Bobry wiedzą co robią, w Polsce są gatunkiem częściowo chronionym, a przebywając na terenie parkowym, zapewniają sobie spokojną egzystencję. Podtopienie terenu w tym miejscu nie grozi ale za to, co człowiekowi nie wolno, one sobie pozwalają i bezkarnie ścinają drzewa.

Fot. Ryszard M. Remiszewski

Tutaj – galeria zdjęć:

Bobry wzdłuż Drogi Pienińskiej

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *