Blisko lodowisko

Budowa lodowiska Fot. Anna SzopińskaGMINA CZARNY DUNAJEC. Niedawno jeszcze wydawało się to nierealne, ale obiekt lodowiska przy Zespole Szkół Podstawowej i Gimnazjum w Czarnym Dunajcu – na razie odkryty – może być gotowy już na koniec tego roku. Mimo, że – według harmonogramu – cykl budowy jest dwuletni.

Budowa lodowiska Fot. Anna SzopińskaWszystkie Budowa lodowiska Fot. Anna Szopińskaprace fundamentowe zostały wykonane. Do końca czerwca powstaną trybuny. Jeszcze w maju rozpocznie się wznoszenie budynku zaplecza lodowiska i budowa płyty wraz z instalacją. Płyta będzie miała wymiary 20 x 40 metrów (w owalu). W budynku zaplecza znajdą się szatnie, sanitariaty, garaż dla rolby, wypożyczalnia łyżew, pomieszczenie dla obsługi. Będą tam działały agregaty i mała kotłownia.

Wykonawcę pierwszej części robót zastępuje teraz drugi, który gros prac jest w stanie zakończyć do grudnia. Ale potem trzeba jeszcze doliczyć czas na odbiory techniczne i uzyskiwanie pozwolenia na użytkowanie.

– Na dziewięćdziesiąt procent jesteśmy przygotowani finansowo, żeby sprawę sfinalizować w tym roku – mówi odpowiedzialny za inwestycje inż. Paweł Babeł z referatu budownictwa, gospodarki przestrzennej i rozwoju Urzędu Gminy w Czarnym Dunajcu.

Lodowisko na razie będzie obiektem „pod chmurką”. Projekt zadaszenia jednak istnieje. Jego realizacja to kwestia możliwości finansowych gminy.

Porwanie się przez gminę na budowę nowoczesnego lodowiska w podhalańskich realiach trzeba uznać za ewenement.

– Chcieliśmy zrobić coś dla młodzieży, która za wiele atrakcji w naszej miejscowości nie ma, a tradycje sportów zimowych w gminie są chlubne – mówi wójt Józef Babicz.

Do tego dochodzi fakt, że Zespół Szkół – ze względu na pełnowymiarową, komfortową salę, a właściwie halę gimnastyczną z pełnym zapleczem – stał się obiektem bardzo popularnym wśród grup treningowych, które już zarezerwowały sobie tutaj miejsca na lato. Lodowisko natomiast uatrakcyjni ofertę zimową i też będzie przyciągać trenujących.

Pomysł na lodowa raflę rodził się w 2011 r., lecz nie bez oporu materii, bo część radnych (na szczęście mniejszość) uważała tę inwestycję za zbyteczny wydatek w kontekście innych potrzeb. Były też perypetie „na gruncie” związane z czasowym wycofaniem zgody przez właścicielkę jednej z działek. Ale ze wszystkiego udało się wybrnąć i budowa lodowiska w Czarnym Dunajcu idzie sprawnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *