Będąc stolicą Podhala…

Potężny, stustronicowy dokument pod nazwą „Strategia rozwoju Miasta Nowy Targ 2012 – 2020” został przez nowotarską radę przyjęty jednogłośnie. Nie tylko określa ona priorytety rozwoju miasta, ale będzie też podstawą do sięgania po środki zewnętrzne.

Nad jej aktualizacją (bo dokument był tworzony jeszcze przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, nie uwzględniał zmian gospodarczych, społecznych i nowych uwarunkowań prawnych) przez dwa lata pracował Konwent Strategiczny złożony z 90 osób reprezentujących możliwie wiele środowisk i grup społecznych. Tworzyli go samorządowcy, urzędnicy, szefowie miejskich jednostek, przedstawiciele organizacji pozarządowych, szkół, uczelni i różnych dziedzin życia: służby zdrowia, polityki społecznej, kultury, ochrony środowiska, bezpieczeństwa, przedsiębiorczości itd. Konwent miał być gronem reprezentatywnym dla lokalnej wspólnoty. Konsultacjom społecznym strategia była poddana dwa lata temu, w lipcu 2010 r. To właśnie na Konwencie – w burzy mózgów, ale i w konfliktach interesów – wykluwała się wizja rozwoju miasta na najbliższych osiem lat. Strategia ma bowiem przede wszystkim odpowiedzieć na pytania, co chcemy osiągnąć i w jaki sposób.

Strategia dla miasta jest przygotowana na takie same lata, dla jakich powstała Strategia Rozwoju Województwa Małopolskiego i musi być z nią spójna. Podobnie jak z rządowymi programami operacyjnymi, które umożliwiają pozyskanie funduszy. Sporządzenie strategicznego dokumentu miasto zleciło Małopolskiemu Instytutowi Samorządu Terytorialnego i Administracji.


Będąc stolicą Podhala, dokładamy wszelkich starań, aby wspierać zrównoważony rozwój naszych największych szans: małej i średniej przedsiębiorczości, turystyki oraz sportu. Tworzymy dogodne warunki służące poprawie stanu środowiska naturalnego. Propagujemy naszą niepowtarzalną tradycję i kulturę oraz kreujemy atrakcyjną ofertę edukacyjną dla młodzieży z całego regionu. Pragniemy stale zapewniać naszym mieszkańcom oraz gościom wysoki poziom bezpieczeństwa i jakości życia, pozwalający realizować ich własne aspiracje oraz pomysły – tak sformułowana jest misja strategii.

Priorytetowe kierunki rozwoju, po wszystkich aktualizacjach, zostały w strategii zredukowane do trzech: gospodarka lokalna, turystyka, rekreacja i sport oraz kapitał społeczny.

Głosowanie - jak rzadko - jednomyślne Fot. Piotr Rayski-PawlikDokument jest, jak się rzekło, stustronicowy. Precyzyjnie opisuje mocne i słabe strony miasta, szanse i zagrożenia w jego rozwoju. Jego twórcy podkreślają, że ma charakter dynamiczny i otwarty, to znaczy, że wraz z zachodzącymi zmianami oraz oczekiwaniami mieszkańców będzie uaktualniany i modyfikowany.
Istotny jest też jej końcowy zapis, zobowiązujący burmistrza do powołania kilkuosobowego Zespołu ds. strategii, złożonego z przedstawicieli władz samorządowych, środowisk naukowych, gospodarczych oraz organizacji pozarządowych, który oceni realizację zadań strategicznych, na podstawie raportów sporządzonych przez Zespół ds. monitorowania. Wnioski mają być przedstawione Radzie.

Przed przyjęciem strategii rekomendował ją Marcin Ozorowski – doradca burmistrza ds. realizacji strategii, podkreślając, że ten szerszy, ośmioletni horyzont rozwoju zarysowywał się przy współudziale mieszkańców i nie bez nadziei na ich zaangażowanie w realizację.

Cele zapisane w strategii rozbite są na szereg zadań przypisanych poszczególnym jednostkom.
Podczas dyskusji poprzedzającej głosowanie nad przyjęciem dokumentu, radni zastanawiali się jeszcze, czy wprowadzić do niego, jako zadanie, budowę stacji narciarskiej na Dziubasówkach.


– Zacieśnilibyśmy obszar, wprowadzając taki zapis, bo być może ośrodek narciarski nigdy tam nie powstanie, a są do wykorzystania jeszcze inne tereny w Gorcach – zauważył jednak przewodniczący Rady, Michał Glonek.

– Dokument ten jest ważny – stwierdził natomiast radny Janusz Tarnowski. Na pewno nie doskonały, ale ważny. Na nic nam się jednak nie przyda, jeśli nie będziemy skutecznie realizować zapisanych tam celów. Bo za często tradycyjnie stwierdzamy „nie da się…”. I mamy już sześć milionów „niewykonania”.

– Strategia musi być powiązana z wieloletnią prognozą finansową – dodawał radny Grzegorz Watycha. Tego powiązania nie widać. Nie ma zapisu o modernizacji Hali Lodowej, a ogromne pieniądze są przeznaczone na rozwój obiektów piłkarskich. Jeśli strategia ma być realizowana, w przyszłorocznym budżecie trzeba to ująć.

W głosowaniu nad przyjęciem dokumentu panowała wszakże nieczęsta jednomyślność.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *