LUDŹMIERZ. Uroczystą mszą świętą z udziałem pocztów sztandarowych, Podhalańczyków, kompanii honorowej 21 Brygady Strzelców Podhalańskich z Przemyśla i wielu znakomitych gości, uczczono dziś w sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala 140 rocznicę urodzin gen. Andrzeja Galicy.
Była ona koncelebrowana pod przewodnictwem ks. infułata Stanisława Olszówki z Zakopanego, przy udziale ks. prałata Tadeusza Juchasa , kustosza ludźmierskiego sanktuarium, ks. prał. Franciszka Juchasa i ks. Wojciecha Galicy z Poronina, Ks. płk. Tomasz Anisiewicza z Rzeszowa, Ks. Mariana Wanata z parafii pw. Św. Katarzyny w Nowym Targu.
– Kto zginął za Ojczyznę nigdy nie umiera – rozpoczął swą homilię ks. Tadeusz Juchas, nawiązując do słów samego generała, który powiedział „Ten kto oddaje życie za Ojczyznę nie umiera, ale zyskuje życie wieczne”. Ksiądz Tadeusz przypomniał słowa o Ojczyźnie, niepodległości i budowaniu świadomości narodowej, wypowiedziane kiedyś przez samego jedynego podhalańskiego generała.
– Autor tych słów przyszedł na świat 27 listopada 1873 roku w Białym Dunajcu – przypomniał ks. Tadeusz. Podkreślił, że jego dekrety pokazywały Jego potęgę ducha. – A sytuacja była bardzo trudna, przyszedł czas, że mimo biedy, trzeba było tworzyć nowe państwo. Z dekretów generała pokazują się ludzie, którzy ofiarowywali swe życie.
Ksiądz Tadeusz dodał, że były sytuacje, gdy żołnierze szli do walki na bosaka, by walczyć o Ojczyznę. Przypomniał też kolejne słowa generała, że „ci co podjęli się zrywu będą wiecznie żyć w pamięci” oraz to, że w Polsce było zdumienie, że z Podhala. Orawy i Spisza tylu zerwało się by bronić kraju przed bolszewikami. – Trzeba było mieć wielkiego ducha i wyobraźnię, aby zorganizować oddziały Podhalańskie – mówił kustosz.
Ksiądz Tadeusz odczytał i wzruszającą relację z czasów walki o niepodległość, gdy w Nowym Targu do wojska zaciągali się młodzi chłopcy. Była to historia matki, która swego jedynego syna, odchowanego, przystojnego przyprowadziła sama do generała, by służył Polsce i nawet dla niej zginął… – Aby budować wielką miłość do Ojczyzny, trzeba było ja najpierw w swoim sercu mieć.
Ksiądz prałat przypomniał i ważne wydarzenia w życiu Strzelców Podhalańskich, jak zawierzenie Matce Bożej w Ludźmierzu 15 sierpnia 1938 roku i powstanie już w 2002 roku kaplicy garnizonowej MBL w Rzeszowie. – Nie da się rozłączyć tradycji Podhalańskiej Wojska Polskiego od kultu Gaździny Podhala w Ludźmierzu – mówił.
Wręczył on też ryngraf z Matką Boską Ludźmierską na ręce płk. Wojciecha Kucharskiego, dowódcy Podhalańczyków.
Nabożeństwo poprzedziły uroczystości w Zakopanem i Białym Dunajcu. W stolicy Tatr złożono kwiaty na grobie tego wielkiego patrioty i Polaka, a w Białym Dunajcu pod Jego pomnikiem .
Tuż po uroczystościach w Sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej złożono kwiaty pod tablicą gen. Andrzeja Galicy, Honorowego Obywatela Miasta Nowy Targ znajdującą się na froncie budynku Zespołu Szkół nr 1 w Nowym Targu. Potem rozpoczęła się sesja naukowa poświęcona generałowi w PPWSZ w Nowym Targu.
Organizatorami uroczystości byli: senator RP Stanisław Hodorowicz oraz poseł na sejm RP Andrzej Gut-Mostowy. Patronat honorowy nad wydarzeniem sprawował prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski.
Zdjęcia Beata Szkaradzińska
***
Generał Andrzej Galica był jednym z organizatorów oddziałów strzeleckich w ramach Związku Strzeleckiego. Spotykał się z Józefem Piłsudskim. We wrześniu 1914 r. otrzymał stopień kapitana. Był dowódcą batalionów uzupełniających, a potem batalionów 4. i 6. pułków piechoty. Wyróżnił się w walkach na Lubelszczyźnie, pod Rudką Miryńską na Wołyniu. Już w 1915 został majorem, a w kilka miesięcy potem 1 listopada 1916 podpułkownikiem. W listopadzie 1916 objął dowództwo 3. Pułku Piechoty. Przeszedł szlak bojowy Legionów. Był internowany. W listopadzie 1918 r. wstąpił do Wojska Polskiego i w Nowym Targu rozpoczął formowanie pierwszych pułków strzeleckich. To one w 1919 r. utworzyły Brygadę Podhalańską. Komendę nad nią objął już wówczas generał Andrzej Galica. Brygada była słynna, a o generale Galicy narodziła się legenda, świadczy o niej Marsz Legionistów Podhalańskich.
Marsz Legionistów Podhalańskich
Ej tam spod Tater
Spod siwych Tater
Ej poduchuje holny wiater
Ej poduchuje leci z nowinom
Ze strzelcy idom ku dolinom
Na samym przedzie
Galica jedzie
śtyry tysiące wojska wiedzie
śtyry tysiące chłopów góroli
Ej z ciupagami na Moskoli.