NOWY TARG. Te nazwiska już gwarantowały muzykę z wysokim znakiem jakości, przy tym sporą dawkę dobrej energii. Trio Tomek i Konrad Basiukowie oraz Rafał Żur to instrumentalno-wokalna i przyjacielska grupka, która kolejne niedzielne popołudnie w parkowej altanie wypełniła tym razem coverami miłych dla ucha soulowo-jazzowych utworów i kompozycjami własnymi, gdyż młodzi absolwenci muzycznych uczelni są towarzystwem zarówno dobrze wykształconym, jak i kreatywnym.
Gitara basowa w rękach Konrada Basiuka to instrumentem, z którego potrafi on wydobyć głębokie i ciepłe brzmienia, czym zasłużył na spontaniczne brawa słuchaczy, a klawisze pod palcami Tomka zdradzają fascynacje fortepianem i muzyką klasyczną. Tę profesjonalną instrumentację Rafał Żur wzbogaca wokalem, który pozwala melodyjnie i czule opowiadać o miłości, przemijaniu, świecie i tym, co ludzi jednoczy.
Byłaś serca biciem,
Wiosną, zimą, życiem.
Marzeń moich echem,
Winem, wiatrem, śmiechem…
Roznosiła się po rozgrzanym słońcem parku całkiem świeża aranżacja piosenki Andrzeja Zauchy w wykonaniu nowotarżan. Nie brakło piosenek Michaela Jacksona, „Beatlesów” ani… jazzu bluesowego.
Przyjemnie było dać się unosić płynącym melodiom, a gdy minęła koncertowa godzina – reprezentujące wysoką kulturę muzyczną trio nie dawało się długo namawiać na bis, bo przecie grać lubi… I oby na okazję, by znów usłyszeć jego przyjemne, kojące wykonania, nie trzeba było za długo czekać…
W najbliższą niedzielę płynąca z altany muzyka przeniesie nas do Nowego Orleanu – oczywiście za sprawą New Market Jazz Bandu, czyli mającego wielu sympatyków laureata Złotej Tarki.
Potem w altanie zagości Piotr Lupi-Lubertowicz, a z początkiem sierpnia – pianista Paweł Tylka.
W altanie – Basiukowie i Rafał Żur
Fot. Anna Szopińska