Bardzo nietypowa konferencja, czyli… modelki i raper w magistracie (z galerią)

konferzaw1NOWY TARG. Po raz pierwszy w Nowym Targu Małopolski Kurator Oświaty zorganizował konferencję dla gimnazjalistów. Odbyła się ona w pod hasłem „Kształcenie zawodowe”. Wzięła w niej udział młodzież, która wkrótce stanie przed wyborem swojej drogi życiowej.

konferzaw2Była to jednak konferencja bardzo nietypowa. Bo zamiast słuchać tzw. drętwej mowy, gimnazjaliści spotkali się z… raperem i utalentowanym filmowcem, który poszedł za swoimi marzeniami i zdobył wsparcie dla zdawałoby się szalonych pomysłów. Zaskoczył ich też pokaz kreacji inspirowanych różnymi zawodami w wykonaniu uczennic „Sokoła”, a nieczęsto sala obrad Urzędu Miasta staje się „wybiegiem” dla modelek.

Innowacyjną i bardzo nietypową formułą konferencji młodzież zmogła być zdumiona. Dlatego uśmiechała się podczas tego zgromadzenia częściej niż przy innych okazjach. Burmistrz Grzegorz Watycha, Bogusław Waksmundzki – urzędujący członek Zarządu Powiatu odpowiedzialny za oświatę, reprezentujące Małopolskie Kuratorium Oświaty panie z jego nowotarskiej Delegatury: Bożena Bryl i Maria Głuszak, doradca zawodowy Grzegorz Czyż – też mówili do gimnazjalistów „ludzkim” głosem.

Ale zamysł by bardzo poważny – chodziło o przekonanie uczniowskiej rzeszy, jak ważne przy wyborze zawodu jest przyjęcie właściwych kryteriów, rozpoznanie swoich predyspozycji i zdolności, ale też wzięcie pod uwagę szans na rynku pracy, oferty i oczekiwań pracodawców. Temu służyło zaproszenie przedstawicieli bardzo różnych firm. Przed nowotarskimi gimnazjalistami stanęli: Bogusław Polański – właściciel zakładu piekarniczego w Zubrzycy Dolnej, który zatrudnia 230 osób; Mirosław Łukaszczyk – właściciel restauracji i hotelu „Skalny Dworek” w Nowym Targu, czyli przedstawiciel branży gastronomiczno-turystycznej, wreszcie Paweł Liszka – radny trzech kadencji i były przewodniczący Rady Miasta, reprezentant Banku Zachodniego WBK. Wszyscy oni przedstawiali, jak wygląda praktyczna nauka zawodu w ich branżach, jakie szanse rozwoju i przywileje mają pracownicy.

– Pasje was dopadną… – uprzedzał Bogusław Waksmundzki, namawiając, by – przy używaniu rozsądku dla zaplanowania swojej przyszłości – nie rezygnować nigdy z tego, co nadaje życiu koloru i czyni je przygodą.

Cieszył się on równocześnie z powrotu doradców zawodowych do gimnazjów, a na konferencyjną inicjatywę Kuratorium mógł spojrzeć także z perspektywy Komitetu Sterującego potężnym projektem systemowym „Modernizacja Kształcenia Zawodowego w Małopolsce”.

Wszyscy zabierający głos starali się uświadomić gimnazjalistom, że wczesny wybór przyszłego zawodu jest ze wszech miar korzystny, ale w bardzo dynamicznej rzeczywistości nikt nie ma gwarancji, że zawód wyuczony będzie jego profesją do końca życia. Dlatego trzeba być otwartym na zmiany i gotowym do ustawicznego kształcenia się.

O tym, że warto iść za marzeniem i można zdobyć wsparcie dla swoich pasji, przekonywał natomiast gość niecodzienny, bo ze Zbuczyna, wioski przy białoruskiej granicy – Paweł Przewoźny. Bardzo już popularny w internetowym świecie samorodny talent i oryginał, społecznik, filmowiec i raper hołdujący w swoich tekstach tradycyjnym wartościom – jest teraz stypendystą Banku Zachodniego WBK i właścicielem Niezależnego Underground Studio.

– Chcę wam powiedzieć, co jest najważniejsze – żebyście się nie zmieniali, jeżeli macie jakąś fajną pasję – przekonywał młodszych kolegów z Nowego Targu. – Ja chciałem kręcić filmy i chciałem być raperem, mimo, że koło mnie było dużo disco polo. Udało mi się wybić z tego wszystkiego. Mimo, że mieszkam w małej wiosce, to jeżdżę po całej Polsce, nagrywam filmy i robię dużo fajnych rzeczy.

O kształceniu zawodowym – nietypowo

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *