Ambitne cele, ciekawe pomysły, kontrowersyjne zmiany

UNIHOKEJ. W sobotę derbowym pojedynkiem dwóch nowotarskich drużyn – mistrza Polski Madex Górali oraz wicemistrza – Worwy Szarotka rozpocznie się sezon 2012/2013 w ekstraklasie seniorów. A już dziś w restauracji „Ruczaj” przedstawiciele tych klubów a także MMKS Podhala oraz Wiatru Ludźmierz wzięli udział w konferencji prasowej w trakcie której poruszono kilka spraw związanych nie tylko ze zbliżającymi się rozgrywkami.

Kadrowo osłabieni, ale cele niezmienne
Gracze Madex Górali po raz drugi z rzędu bronić będą tytułu najlepszej krajowej drużyny. W tym sezonie może to być o tyle trudniejsze, że w składzie zabraknie m.in. lidera zespołu z ostatnich sezonów Piotra Kosteli (przeniósł się do Danii) a także Piotra Bełtowskiego, Maksymiliana Mirka oraz Wiesława Firka (zakończyli karierę): – Na pewno strata tych graczy to spory nasz problem, ale z drugiej strony szansę dostaną nasi utalentowani juniorzy. Wierzę, że oni nadadzą nam nowej jakości, wcale nie gorszej niż tą którą prezentowaliśmy przez ostatnie dwa lata. Mimo tych osłabień chcemy po raz trzeci z rzędu sięgnąć po mistrzostwo a takim celem minimum jest gra w finale – zapowiada kapitan Górali Dominik Siaśkiewicz, który po wyjeździe Kosteli wraz z Bartoszem Gotkiewiczem pełnić będą rolę trenerów.

Duże oczekiwania i mobilizacja są również w obozie Szarotki – najbardziej utytułowanego z polskich klubu (11 tytułów), pozostającego jednak od dwóch sezonów w cieniu swojego lokalnego rywala. – Cel jest jeden. Chcemy odzyskać mistrzostwo. Solidnie przygotowywaliśmy się do tego sezonu. Mam nadzieję, że wyciągnęliśmy wnioski z tych dwóch ostatnich lat. One dowiodły, że pracować trzeba cały sezon a nie tylko tuż przed decydującymi meczami. Troszkę sytuację skomplikowały nam kontuzja Amadeusza Wojtaka i wyjazd za granicę Bartłomieja Kuleszy. Nie wiadomo też czy na grę zdecydują się Grzesiek Lipkowski i Przemysław Starmach. Na razie nie trenuje też Wojtek Batkiewicz, ale myślę, że w trakcie sezonu dołączy do nas. Doszedł do nas za to Sebastian Kwak, który będzie mocnym punktem naszej defensywy. Mamy też sporo ciekawych juniorów, którzy już w ubiegłym sezonie dowiedli, że radzą sobie na poziomie ekstraklasy. Teraz będą dostawać więcej okazji do gry – zapowiada Lesław Ossowski kapitan Szarotki, która tradycyjnie już będzie sobie musiała radzić bez trenera. Opcja ze szwedzkim selekcjonerem kadry Patrickiem Johanssonem, który zasiadł na trenerskiej ławce w trakcie ostatniego finału okazała się za droga by ją kontynuować na dłuższy czas.

Zielonka najgroźniejsza. Kraków „czarnym koniem”?
W tym sezonie rywalizacja w ekstraklasie toczyć się będzie w stawce siedmiu drużyn. Oprócz dwóch nowotarskich zespołów będą to: Jadberg Pionier Tychy, Absolwent Siedlec, MUKS Zielonka, Multii 75 Killers Kraków oraz Aligator Chwarzon Gdynia: – Liga zapowiada się ciekawie. Wydaje mi się, że będzie wyrównana. Na pewno zespół z Zielonki ma duże aspirację. Dużą niewiadomą jest beniaminek z Krakowa. O sile tej drużyny stanowią w końcu zawodnicy z Nowego Targu – twierdzi Siaśkiewicz: – W moim przekonaniu większych niespodzianek w sezonie nie będzie. O mistrzostwo podobnie jak w zeszłym sezonie będzie walczyła trójka: Szarotka, Górale oraz Zielonka. Zespół z Krakowa wydaje mi się, że groźny będzie jedynie w swojej hali, która nie do końca spełnia wymogi gry w unihokeja – uważa z kolei Ossowski.

Kontrowersyjny system rozgrywek. Finał nie dla nowotarskich kibiców?
W tym sezonie wprowadzono dosyć istotne zmiany w systemie rozgrywania spotkań. Nie będzie – tak jak to miało miejsce przez ostatnich kilka lat – weekendowych dwumeczy z tym samym przeciwnikiem. Będzie za to rotacja par. Ta nowość wzbudza wiele kontrowersji: – Nie sądzę, żeby to w jakiś sposób wpłynęło na podniesienie poziomu czy atrakcyjności ligii a za to mocno odbije się na finansach poszczególnych klubów. A niestety unihokej jest wciąż na tyle amatorską dyscypliną w naszym kraju, że ekonomia jest sprawą najważniejszą. Poza tym organizacyjnie trudno sobie wyobrazić rozegranie w ciągu 24 godzin meczów przykładowo w Zielonce i Siedlcach. Już mamy pierwsze skutki tej decyzji w postaci wycofania się z rozgrywek drużyny z Wejherowa. Tym samym wielu utalentowanych i perspektywicznych – pod kątem gry w reprezentacji – zawodników jakimi dysponował ten klub przestało grać – uważa Ossowski. – Zostaliśmy podstawieni pod ścianą. Niewiele mieliśmy do powiedzenia a i tak uważam, że wybrano mniejsze zło. Był bowiem wariant aby podzielić zespoły na dwie grupy według klucza ustalonego na podstawie końcowej klasyfikacji sezonu 2011/2012. To był już kompletnie absurdalny pomysł – dodaje Siaśkiewicz. Decyzję Zarządu PZUnihokeja próbował wytłumaczyć jego członek a zarazem prezes Szarotki Witold Tomalak: – Nowy system rozgrywek ma za zadanie sprawić, aby unihokej i sama liga zyskała na popularności. Zarząd liczy, że przemieszczając się kluby przyciągną większe zainteresowanie nie tylko kibicow, ale i mediów a przede wszystkim sponsorów.  To dosyć kosztowny eksperyment, ale na jednoznaczne jego oceny przyjdzie czas po sezonie – uważa Tomalak.

To nie koniec istotnych i dosyć wątpliwych zmian. W tym roku finał rozstrzygnie się w jednym spotkaniu i ma zostać rozegrany na neutralnym terenie. To jednoznacznie oznacza, że po raz pierwszy od 13 lat kibice w Nowym Targu nie zobaczą meczu finałowego. Trudno bowiem sobie wyobrazić aby zabrakło w nim kogoś z dwójki Szarotka – Górale: – Jest pomysł aby mecze finałowe seniorów i seniorek rozegrane zostały jednego dnia w Warszawie. Ma być w to zaangażowana telewizja. Tak robi się w wielu europejskich krajach – mówi Siaśkiewicz: – Tak tylko, że w tych krajach gra się w sezonie zasadniczym ponad 50 spotkań. A u nas jest ich raptem kilkanaście. Poza tym patrząc z perspektywy naszych kibiców to już w sezonie zasadniczym tracą oni dwa mecze derbowe a teraz jeszcze nie dane im będzie oglądnąć najważniejszego meczu w sezonie – podkreśla Ossowski.

Ambitne cele Wiatru i MMKS Podhale
Swoje cele i najbliższe plany przedstawili też przedstawiciele innych podhalańskich drużyn: Wiatru Ludźmierz oraz MMKS Podhala Nowy Targ. Oba te kluby odgrywają wiodące role przede wszystkim w kategoriach młodzieżowych: – Rozwijamy się w szybkim tempie. Działamy już 13 lat. Na dziś w Ludźmierzu już chyba nie ma dziecka, które nie posługiwałoby się sprawnie kijem do unihokeja. Przybywa nam zawodników i zawodniczek z każdym rokiem. W tym sezonie zgłosimy drużyny aż w sześciu kategoriach wiekowych. W klubie pracuje dwóch wysokiej klasy szkoleniowców: Artur Kasperek oraz Rafał Pelczarski – poinformował prezes UKS Wiatr Edward Pazdur. – W tym sezonie chcielibyśmy co najmniej powtórzyć osiągnięcia z ubiegłego sezonu, gdzie w grupach młodzieżowych wywalczyliśmy dwa tytuły mistrzowskie. Może uda się nam coś jeszcze dorzucić. Dysponujemy sporym potencjałem. Ilościowo i jakościowo przybywam nam zawodniczek. Z seniorkami pracować będzie trener Jacek Michalski z kolei pozostałymi grupami zajmować się będzie Arkadiusz Pysz -zapowiada Włodzierz Mamak z MMKS Podhale. 

Pazdur prezesem OMZU
W trakcie konferencji prasowej poinformowano również, że w ostatnich dniach powołany został Okręgowy Małopolski Związek Unihokeja, który na chwilę obecną zrzesza pięć klubów: Szarotkę, Górali, MMKS Podhale, Wiatr Ludźmierz oraz PUKS Trzebinie. Jego prezesem został Edward Pazdur: – Jesteśmy trzecim Okręgowym Związkiem w kraju w naszej dyscyplinie. Wcześniej powołano je na Pomorzu i w Wielkopolsce. Cieszę się, że to do tego doszło zwłaszcza, że jest to efektem konsolidacji środowiska unihokejowego w naszym województwie. Mamy sygnały od kolejnych klubów, którym nasz pomysł się spodobał i chcą do nas dołączyć. To sprawia, że optymistycznie patrzymy w przyszłość. Powołanie OMZU ma na celu przede wszystkim łatwiejsze pozyskiwanie środków finansowych na rozwój unihokeja zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. Chcemy też usprawnić kontakt między klubami a także zaangażować się w szkolenie sędziów – wyjaśnił Pazdur.

Jednym z najważniejszych punktów działania OMZU jest „Program Olimpijczyk 2024″: – To nasz autorski program z którym PZUnihokeja nie ma nic do czynienia. Decyzją MKOL unihokej ma być włączony do Igrzysk Olimpijskich w 2024 bądź 2028 roku. Chcemy już wtedy mieć mocną reprezentację. Aby tak się stało koniecznym jest rozpoczęcie natychmiastowego szkolenia wśród dzieci Szkół Podstawowych. Już rozpoczęliśmy tego typu akcję w kilku placówkach. Będą organizowane systematycznie szkolenia, konsultację czy zgrupowania kadr wojewódzkich – zapowiedział Siaśkiewicz.

MADEX GÓRALE NOWY TARG
Rok powstania klubu: 1999 r.
Prezes: Tomasz Rusnak
Sukcesy: 2 razy mistrzostwo Polski (2012,2013), 5 razy tytuł wicemistrza Polski (2005,2006,2007, 2008, 2009), 2 razy brązowy medal Mistrzostw Polski (2004, 2002).
Bramkarze: Jakub Pawlik, Patryk Brzana
Obrońcy: Bartosz Gotkiewicz, Karol Subik, Kamil Barszczewski, Michał Garb, Tomasz Cholewa, Mateusz Tuwroń
Napastnicy: Dominik Siaśkiewicz, Mariusz Sąder, Mateusz Podraza, Oskar Tynus, Stanisław Żuk, Tomasz Brzana, Daniel Widurski, Dawid Bryniarski, Michał Fryźlewicz, Patryk Wronka, Artur Tylka, Witold Wojsławski.

WORWA SZAROTKA NOWY TARG
Rok powstania klubu: 1998 r.
Prezes: Witold Tomalak
Sukcesy: 11 razy tytuł mistrza Polski (2000, 2001,2002,2003,2004,2005,2006, 2007, 2008, 2009, 2010), 3 razy wicemistrzostwo Polski (1999, 2011,2012), brązowy medal mistrzostw Polski (1998), 8 miejsce w finałowym turnieju Pucharu Europy (2001, 2002).
Bramkarze: Wojciech Batkiewicz, Bartłomiej Bujak, Hubert Tylecki
Obrońcy: Artur Kasperek, Tadeusz Ligas, Jarosław Lech, Tomasz Ryś, Sebastian Kwak.
Napastnicy: Lesław Ossowski, Bartłomiej Augustyn, Piotr Ligas, Adrian Bocheński, Łukasz Chlebda, Kacper Luberda, Sebastian Hajnos, Mateusz Półtorak, Dawid Korwel, Krzysztof Spyra.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *