NOWY TARG – LUDŹMIERZ – WAKSMUND. Na scenie Domu Podhalańskiego w Ludźmierzu zagościł niecodzienny spektakl. Aktorzy ze Środowiskowego Domu Samopomocy „Chatka” w Nowym Targu przygotowali widowisko słowno-muzyczne „Prawdy nie można rozstrzelać” (na kanwie wydarzeń z Katynia, Miednoje, Charkowa, Smoleńska). Honorowymi gośćmi byli Członkowie Grup Rekonstrukcji Historycznych z Waksmunda i Ludźmierza.
Nie dziwi taki spektakl, jeśli wśród ośmiu pracowni w ŚDS (plastycznej, rękodzieła, samodzielności, kulinarnej, komputerowej, stolarskiej, „Poznawania Świata”) działa też teatralna.
I nie jest to pierwsze eksperymentalne przedsięwzięcie placówki prowadzonej przez koło terenowe Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Nowym Targu, zawiązanego w 1989 roku, by pomóc dzieciom niepełnosprawnym osiągnąć lepszą sprawność psychoruchową, nauczyć je zasad współżycia w grupie, organizować im wypoczynek, a rodzicom pomóc udźwignąć ciężar wychowywania.
W ubiegłym roku „Chatka” uczestniczyła w polsko-słowackim programie warsztatów artystycznych „Otwarta przestrzeń integracji”.
Prócz ŚDS nowotarskie Koło prowadzi Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy, obejmując opieką 63 dzieci i młodych ludzi w wieku od 3 do 25 lat, z terenu miasta i czterech okolicznych gmin. Oferuje im specjalne nauczanie lub zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze, terapeutyczne i usprawniające. OREW ma również filię zamiejscową w Jabłonce Orawskiej. Podopieczni filii to 17 dzieci z głębszym upośledzeniem umysłowym i sprzężonymi kalectwami.
J
eszcze jedna forma działalności Koła to Punkt Wczesnej Interwencji, w którym z pomocy specjalistów korzysta 60 małych dzieci (z powiatów nowotarskiego i tatrzańskiego), wymagających różnego usprawniania z powodu wad rozwojowych. A im wcześniej zostaną one wykryte lub zauważone – tym lepszy efekt przynoszą zabiegi.