Jaki będzie przyszły dworzec

Od strony wiaduktu Fot. Anna Szopińska NOWY TARG. Jak będzie wyglądał i funkcjonował przyszły dworzec autobusowy i busowy w stolicy Podhala? Częściową chociaż odpowiedź na to pytanie dostali uczestnicy spotkania z pełnomocnikiem inwestora, projektantem i specjalistą z dziedziny drogownictwa. Goście przywieźli też wizualizacje.

Od strony stanowisk Fot. Anna Szopińska Inwestor ma doDzień i noc Fot. Anna Szopińska dyspozycji teren Część handlowa Fot. Anna Szopińska ok. 1,5-hektarowy.Plan dworcowego terenu Fot. Anna Szopińska Stary budynek, wznoszony w 1975 r. oczywiście zniknie. Jego miejsce ma zająć nowy obiekt, najwyżej trzykondygnacyjny, o maksymalnej wysokości 9 metrów, przykryty dachem dwu i wielospadowym, lekko nawiązującym do architektury regionalnej.
70 procent powierzchni, jaką dysponuje inwestor, przeznaczone jest pod zabudowę, a usługi komercyjne muszą się zmieścić na mniej niż połowie tej powierzchni. Funkcja komunikacyjna nadal bowiem będzie dominująca.

Rolą inwestora jest wzniesienie obiektu i administrowanie częścią handlową, natomiast łódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zadba o komunikacyjną część. W projekcie przewidziano kilkanaście stanowisk dla autobusów, prócz tego stanowiska dla busów oraz 150 miejsc parkingowych dla klientów dworca i handlowej galerii. Spółka MK3 Inwest byłaby w stanie zbudować dworzec nawet w 6-8 miesięcy. Teraz jednak trwa uzyskiwanie pozwolenia na budowę ronda, przez które będzie się wjeżdżało na dworzec i wyjeżdżało z niego. Zastąpi ono mało bezpieczne i wygodne skrzyżowanie ul. Królowej Jadwigi z ul. Kilińskiego, bo na razie tędy odbywają się wjazdy i wyjazdy we wszystkich kierunkach.

Przedstawiciele spółki mogli już pokazać wizualizacje docelowego stanu z każdej strony i trzeba przyznać, że nowy dworzec sensownie wpisuje się w otocznie. Ale procedura uzyskiwania pozwolenia budowlanego wciąż uniemożliwia rozpoczęcie inwestycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *