PIŁKA NOŻNA. Nowym szkoleniowcem występujących w A klasie piłkarzy Huraganu Waksmund został Bartłomiej Walczak, który pełnił już tą rolę w latach 2001-2004. W ubiegłym sezonie Walczak był szkoleniowcem KS Zakopane, z którym wywalczył awans do IV ligi.
– Trener Walczak to człowiek z charyzmą a właśnie takiego szkoleniowca potrzebowaliśmy. Liczymy, że zdyscyplinuje drużynę i odbuduje atmosferę. Daliśmy mu pełną swobodę w podejmowaniu decyzji. Z naszej strony oczekiwania są przede wszystkim takie aby drużyna grała skuteczny i widowiskowy futbol. Nie kładziemy nacisku na wynik, aczkolwiek nie ukrywam, że chcielibyśmy włączyć się w nowym sezonie w walkę o awans – twierdzi prezes Huraganu Krzysztof Wajsak.
– Fajnie po latach wrócić do Waksmunda. Spędziłem w tym klubie ładnych parę lat i mam dużo miłych wspomnień z nim związanych. To była jednak zupełnie inna drużyna. Nie ma nawet sensu porównywać jej do tej obecnej. Dziś mamy zupełnie inne priorytety. Przynajmniej na razie wynik jest sprawą drugorzędną. Trzeba najpierw obudować mentalność drużyny i przy tym wprowadzać jak najwięcej młodych, utalentowanych zawodników – uważa Walczak, który po raz pierwszy poprowadzi zespół we środę w meczu sparignowym z Dunajcem Ostrowsko.
Co tyczy się spraw kadrowych to na dzień dzisiejszy z zespołu w porównaniu z ubiegłym sezonem ubył jedynie napastnik Bartłomiej Słaboń, który przeniósł się do Wiatr Ludźmierz. Pozostała grupa zawodników wyraziła dalszą chęć gry w zespole. Nie wykluczone są także wzmocnienia: – Mamy kilku kandydatów. Będziemy z nim rozmawiać i zapraszać na mecze sparingowe– wyjaśnia Wajsak.