UNIHOKEJ. W weekend ruszają rozgrywki ekstraklasy seniorów. W stawce ośmiu drużyn tradycyjnie już będą dwa zespoły z Nowego Targu: obrońcy tytułu Madex Górale Nowy Targ oraz najbardziej utytułowany klub w Polsce, ale zarazem największy przegrany ubiegłorocznych rozgrywek zespół Worwy Szarotka.
Marzą o czwartym tytule
Górale czwarty rok z rzędu bronić będą mistrzostwa Polski. W kadrze zespołu doszło do sporych roszad. Z gry zrezygnowało kilku zawodników, którzy jeszcze w zeszłym sezonie regularnie występowali w podstawowym składzie m.in. Karol Subik, Kamil Barszczewski, Mariusz Sąder i Damian Krugiołka. Ciężko też w sezonie będzie liczyć na Patryka Wronkę, który załapał się do pierwszej drużyny hokejowego klubu MMKS Podhale. Są i jednak wzmocnienia. Po pobycie za granicą wraca Piotr Bełtowski. Ponadto z drużyny Multii Killes pozyskano Michała Leje, który ostatnio zadebiutował w reprezentacji Polski. Do składu dokooptowano także Krzysztofa Sulkę oraz dwóch młodych zawodników z klubu Wiatr Ludźmierz.
– Ten sezon będzie dla nas dużym wyzwaniem, po części spowodowany odejściem sporej ilości zawodników. Na ich miejsce przyszli nowi i początek rozgrywek przeznaczymy głównie na zgranie poszczególnych formacji. Trzeba czasu aby nasza gra należycie funkcjonowała. Chcielibyśmy podtrzymać pasmo sukcesów i sięgnąć po raz czwarty sięgnąć po tytuł najlepszej w kraju drużyny. Nie będzie to łatwe, co pokazał chociażby ubiegłoroczny finał, ale na pewno jest to cel w naszym zasięgu – oceniał kapitan Górali, Piotr Kostela.
Górale sezon zainaugurują we własnej hali meczami z drużyna Jadberg Pionier Tychy.
Odzyskać twarz
– Mamy coś do udowodnienia samym sobie. Zeszły sezon był najgorszy w naszej historii. Ten najbliższy tak naprawdę pokaże w którym kierunku podążamy. Albo odbijemy się od dna i znów liczyć się będziemy w walce o najwyższe cele, albo pogrążymy się w kryzysie. Sam jestem tego ciekaw jak się zaprezentujemy – zapowiada Lesław Ossowski, kapitan Worwy Szarotka.
W odzyskaniu prymatu na krajowym podwórku pomóc ma przede wszystkim powrót Michała Dziurdzika i Wojciecha Batkiewicza. Ten pierwszy ostatnie sezony spędził na grze w ligach zagranicznych: łotewskiej i czeskiej. Z kolei drugi po roku, dał się namówić na wznowienie kariery.
– Fajnie mieć znów obu tych zawodników w drużynie. Z nim czujemy się silniejsi. Zwłaszcza Michał to klasowy zawodnik i już sama jego obecność daje impuls innym zawodnikom. Wzmocnieniem też zapewne będzie powrót utalentowanego Grześka Wątorka. Wydaje mi się, że kadrowo jesteśmy mocniejsi niż przed rokiem, ale nauczeni zeszłym sezonem, wiemy, że i tak wszystko weryfikuje boisko – ocenia Ossowski.
Po stronie ubytków należ odnotować nazwiska Jarosława Lecha i Adriana Bocheńskiego, którzy zdecydowali się już na grze tylko w lidze amatorskiej.
Szarotka sezon rozpocznie wyjazdowymi meczami z Multii Killers Kraków.
Tak jak przed rokiem „Super Finał”
Nie zmienił się w porównaniu z zeszłym sezonem system rozgrywek. W sezonie zasadniczym każda z drużyn rozegra 14 spotkań według schematu każdy z każdym, mecz i rewanż. Do play-off awansuje cała ósemka. Pary ćwierćfinałowy ustalone zostaną według klucza: 1-8, 2-7, 3-6, 4-5 (kolejność według miejsc w tabeli po sezonie zasadniczym). Ćwierćfinały i półfinały toczyć się będą do dwóch zwycięstw. Turniej finałowy rozegrany zostanie w formule Super Finału w jednym miejscu. Przegrani meczów półfinałowych rozegrają jeden mecz decydujący o miejscu III, a zwycięzcy tych meczów o miejscu I. Miejsce rozegrania „Super Finału” ustalone zostanie w wyniku przeprowadzonego przez PZUnihokej konkursu ofert.