MAŁOPOLSKA. Koalicja Kolei Galicyjskiej broni zamknięcia, a co za tym idzie, bezpowrotnego zniszczenia, linii kolejowej relacji Chabówka – Nowy Sącz. W akcję zaangażował się teraz poseł Ziemi Podhalańskiej Edward Siarka z Solidarnej Polski. Mamy informację, że poprą ją i inni parlamentarzyści, reprezentujący różne opcje polityczne.
– Konsolidacja wielu środowisk w tej sprawie jest jak najbardziej godna poparcia. Osobiście jestem tą decyzją o zaprzestaniu utrzymywania przez kolej tej pięknej i potrzebnej trasy zbulwersowany. Będę zabiegał, aby do tego nie doszło – mówi poseł Edward Siarka. – Moim zdaniem nawet, jak dziś, nie ma pieniędzy, trzeba rozwiązać ten problem, tak, aby nie dopuścić do zniknięcia tak ważnego łącznika pomiędzy Chabówką a Nowym Sączem. Myślę, że czas kolei jest jeszcze przed nami. Teraz trzeba dołożyć starań, aby ona przetrwała. Poseł zapowiada, że jest już w trakcie przygotowania interpelacji poselskiej w tej sprawie.
– Dla mnie jest ważne, aby nie powtórzono błędu z początku lat 90-tych. Wówczas jeszcze z Nowego Targu biegła do Czarnego Dunajca i dalej na Słowację linia kolejowa wiodąca aż na Węgry! Została ona zamknięta, a teraz jest już nie do odtworzenia. Na jej trasie stanęła stacja benzynowa, sklep mięsny itd… Do dziś można jednak jeszcze zobaczyć nasyp wiodący pozostałość linii na trasie od Ludźmierza aż do Czarnego Dunajca.
Przypomnijmy Polskie Linie Kolejowe ogłosiły niedawno listę szlaków kolejowych, które przestaną być utrzymywane, a znaczy to powolną ich degradację i likwidację. Na liście tej ogłoszonej 15 kwietnia znalazła się także linia Nowy Sącz-Chabówka.
Trasa ta została zbudowana pod koniec XIX przez austriackie Cesarsko-Królewskie Koleje Państwowe drogi żelaznej zwanej Galicyjską Koleją Transwersalną, biegnącą wzdłuż głównego grzbietu Karpat. Trasa biegnie przez piękne zakątki Polski, a na jej początku w Chabówce jest jeden z dwóch skansenów taboru kolejowego w Polsce! To dzięki tym uwarunkowaniom trasa ta może być nadal wielka atrakcja turystyczną, a co za tym idzie mogą powstawać nowe miejsca pracy.
To, dlatego, aby bronić trasy powstała Koalicja Kolei Galicyjskiej. W jej skład wchodzi m. in. Podhale Region. Chcemy się wspólnie domagać cofnięcia decyzji o zaprzestaniu utrzymywania linii. W swą akcję chcemy zaangażować jak najwięcej osób, także tych z pierwszych stron gazet, dla których liczy się tradycja, historia, nasz region i ludzie.