ZAKOPANE. Ponad stu wolontariuszy przyjedzie dziś do Tatrzańskiego Parku Narodowego by podsumować rok 2012. Jak zaznaczają władze TPN, ta forma pracy na rzecz tatrzańskiej natury sprawdza się doskonale i będzie się pod Giewontem rozwijać.
Podczas spotkania wolontariuszy zostanie wybrany najlepszy z nich. Wszyscy wraz z pracownikami TPN udadzą się również na wycieczki po Zakopanem oraz na tatrzańskie szlaki. W sumie do stolicy Tatr przyjedzie dziś ponad sto osób z całej Polski. To tylko poświadcza to, co mówią władze Tatrzańskiego Parku Narodowego – wolontariat w Tatrach ma się doskonale!
– Chętnych do pracy w Tatrach nie brakuje. Jedynym problemem jest baza noclegowa – mówi Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – My musimy zapewnić wolontariuszom dach nad głową.
Jak dodaje, park przejmie w przyszłym roku byłą strażnicę na Palenicy Białczańskiej, gdzie powstanie baza dla wolontariuszy zatem będzie można zatrudnić ich więcej. A to oznacza, że bezinteresowni miłośnicy gór będą mogli przejąć coraz więcej odpowiedzialnych obowiązków.
– W tym roku wolontariusze sprzątali część szlaków i to się sprawdziło bardzo dobrze – mówi Skawiński. – W przyszłym roku nie będziemy wydawać na firmy sprzątające, które robią to źle. Wolontariusze pracują w Tatrach dla idei, dla bycia w górach.
Dzięki temu park zaoszczędzić może nawet 200 tysięcy złotych. Biorąc zaś pod uwagę, że wolontariusze w sumie przepracowują około 12 tysięcy godzin rocznie, to dla TPN dodatkowe niebagatelne wsparcie. Wolontariusze bowiem zastępują pracę nawet kilkunastu osób, które trzeba by było zatrudnić.