Most połączy Podhale z Pieninami (aktualizacja)

9GMINA CZORSZTYN. Dziś mimo fatalnej pogody, zimna i opadów deszczu na nowym moście w Kluszkowcach zgromadziło się sporo znamienitych gości. Przybyli na oficjalne otwarcie i poświęcenie przeprawy strategicznej dla tego terenu, łączącej Podhale z Pieninami.

– Mosty buduje się na kilka dekad, a nie na trzy – mówił Marek Sowa, marszałek województwa Małopolskiego. Podkreślił, że liczy na to,457682 że 13101112131415wiadukt poświecony, tym razem będzie służył znacznie dłużej. Przypomniał, że powstał on wręcz w imponującym tempie, a on sam w czasie budowy jeździł do Kluszkowiec z wizytą gospodarską. Marszałek nie ukrywał, że wiadukt był jedną z ważniejszych inwestycji, a z drugiej strony niezbyt kosztowną. Wiadukt wraz rondem i drogami dojazdowymi kosztował bowiem zaledwie – 15 mln zł. – My prowadzimy inwestycje o wartości kilkudziesięciu mln, więc ta była dla nas stosunkowo tania – zapewnił marszałek.
Przybyłych gości serdecznie witał wójt Tadeusz Wach. Wśród nich byli przedstawiciele urzędu marszałkowskiego na czele z marszałkiem Markiem Sową i wicemarszałkiem Romanem Ciepielą, starostwo Powiatowe w Nowym Targu reprezentował starosta Krzysztof Faber. Nie zabrakło i radnych wojewódzkich: Marka Wierzby, dyrektora nowotarskiego szpitala oraz Jana Hamerskiego, byli i radni powiatowi, gminni i władze sołeckie oraz kościelne. Dojechali i przedstawiciele służb mundurowych na czele z zastępcą komendanta Tomaszem Rajcą i naczelnikiem „drogówki” Dariuszem Bańką.2225

Nowy nowoczesny i znacznie większy od poprzednika wiadukt w ciągu drogi wojewódzkiej został oddany do użytku w ramach projektu „Budowa mostu wraz z dojazdami w ciągu DW 969 w m. Kluszkowce”. Przedsięwzięcie zostało dofinansowane przez Unię Europejską w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007 – 2013. Inwestorem był Zarząd Dróg Wojewódzkich.
A jeszcze nieco ponad dwa lata temu władze gminy i województwa miały niemały problem. Istniejący most w ciągu drogi wojewódzkiej był w tak tragicznym stanie technicznym, że groził niemalże zawalenie. Tak jednoznacznie wskazywały ekspertyzy techniczne budowli. Padały wówczas opinie, że most może się rozsypać… Jeśli tak by się stało Podhale zostałoby podzielone, a dojazd z Nowego Targu w Pieniny wręcz niemożliwy…
To dlatego inwestor – Zarząd Dróg Wojewódzkich zlecił wykonanie koncepcji przebudowy tego obiektu mostowego na trasie Nowy Targ – Nowy Sącz. W ramach inwestycji początkowo planowano tuż pod przełęczą Snozką dodatkowy pas ruchu, przebudowę skrzyżowania drogi wojewódzkiej z ulicą Karpacką, głównym wlotem do Kluszkowiec, nowe rozwiązanie skrzyżowania w Kluszkowcach z ulicami: Turystyczną i Strażacką oraz od tego skrzyżowania nowy pas drogowy w kierunku Snozki. W planie było też wykonanie dodatkowego skrzyżowania z drogą Przez Wielkie Pole w kierunku Czorsztyna, również na wysokości przełęczy Snozka.
Niestety, nie od razu mogła ruszyć budowa. Nie została też wykonana zgodnie z pierwotnym założeniem, część inwestycji wzbudzająca protesty społeczne została wyłączona z projektu. Choć inwestycja była wręcz niezbędna prace przesuwano w czasie z powodu zaskarżenia decyzji środowiskowej do SKO przez kilku mieszkańców. Skarżący stwierdzili m. in. niezgodności decyzji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nieuwzględnienie w raporcie oddziaływania na środowisko wpływu tegoż przedsięwzięcia na mieszkańców zamieszkałych przy drodze wojewódzkiej, podnieśli i sprawę dużego przy niej natężenia ruchu. Z zarzutami, co prawda w większości nie zgodziło się SKO, jednak dopatrzyło się kilku nieprawidłowości, podnosząc, iż decyzja środowiskowa została wydana z naruszeniem prawa. SKO wytknęło m. in. brak odpisu z KRS dokumentów wnioskodawcy projektu, czy brak upoważnienia ze strony Zarządu Dróg Wojewódzkich do reprezentowania spółki w kontaktach z organami administracji, brak odpowiednich map, niedostatecznie udokumentowanie zamierzeń z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, czy mylne informacje na temat Natury 2000. Urząd gminy wydał nową decyzję z uwzględnieniem uwag SKO.
Potem pojawił się kolejny problem. Zastanawiano się czy budować most tymczasowy (niestety jego koszt był wysoki – 3 mln zł), czy przygotować drogę alternatywną wiodąca przez zaułki wioski. Ostatecznie zdecydowano o remoncie lokalnej drogi alternatywnej i zaprojektowano kilkukilometrowy objazd tzw. południową obwodnicą wiodącą przez półwysep Stylchyn, ulicą Cegielnianą, skrzyżowaniem ulic od Bochnaka do Turystycznej, po istniejącym wale i dalej ulicą Turystyczną w kierunku drogi wojewódzkiej. Rozwiązanie to satysfakcjonowało mieszkańców, którzy obawiali się, że, gdy powstał most tymczasowy, to przed oknami jeździłyby im wszystkie pojazdy jadące z Podhala w Pieniny i dalej do Nowego Sącza, nie wyłączając tych ciężarowych.
Prace ruszyły jeszcze w ubiegłym roku. Przebiegały sprawnie. To dzięki temu powstał nowy wiadukt. Jest on nie tylko wyższy i dłuższy, ale i bardziej nowoczesny, ma chodniki od ulicy Turystycznej aż do ronda znajdującego się przy ulicy Karpackiej. Całość jest pięknie oświetlona.

Zdjęcia Beata Szkaradzińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *