Spalarnia odpadów – bić się o nią, czy „broń nas Boże”?

Odpadów na Podhalu powstaje coraz więcej, miejsc na składowiska nie ma, a nowe propozycje lokalizacyjne z pewnością zostaną oprotestowane Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG. Dużemu zaniepokojeniu z powodu woli, która miała zostać zadeklarowana przez nowotarskie władze w kontakcie z burmistrzem Zakopanego, w sprawie tworzenia w mieście instalacji do termicznej utylizacji odpadów, mającej obsługiwać także stolicę Tatr – dał wyraz radny Janusz Tarnowski.

Podczas 14. Tatrzańskiego Forum Gospodarczego w Zakopanem burmistrz Janusz Majcher wyraził bowiem zadowolenie, że problem zakopiańskich odpadów rozwiąże budowa w Nowym Targu instalacji do termicznej utylizacji odpadów, przyjmującej również odpady zakopiańskie. Słyszeli to obecni na Forum, m.in. przedstawiciele Nowotarskiej Izby Gospodarczej i zaczęli dopytywać, czy Rada coś wie o tej sprawie, gdzie miałaby być zlokalizowana spalarnia itd. Komisje Rady jednak nie rozpatrywały dotąd takiej kwestii ani nikt z władz jej im jej nie zgłaszał.

– Do tematu szerzej wrócimy przy pakiecie uchwał dotyczących gospodarki odpadami – odpowiadał radnemu wiceburmistrz Eugeniusz Zajączkowski, przyznając tym samym, że wypowiedź burmistrza Majchra nie była bezzasadna. – Podejmujemy działania, żeby na przyszłość coś zaplanować w kierunku stworzenia docelowego systemu.

Ponieważ o pozyskiwaniu środków pomocowych w perspektywie 2014 – 2020 można myśleć teraz tylko na bazie obszarów takich jak subregiony – mówił wiceburmistrz o przyjmowanym w lipcu tego roku planie gospodarki odpadami dla powiatów nowotarskiego, tatrzańskiego, suskiego, limanowskiego i myślenickiego.

– Jeśli się nie dogadamy w tym obejmującym kilka powiatów regionie, to będziemy wozić odpady daleko i płacić drogo – uprzedzał wiceburmistrz. – W małopolskim planie zapisane są trzy lokalizacje dla takich instalacji, ale Podhala tam nie ma. Musimy się bardzo starać przez starostów i mobilizować, żeby zrealizować taki zakład. Chodzi o to, żeby w Nowym Targu była instalacja nie zastępcza, ale regionalna. Inni się o to biją, bo wietrzą w tym interes. To jest rozwiązanie kompleksowe, które ma miasto wzmocnić a nie osłabić, lecz w perspektywie najbliższej dekady. Nasz atut to miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza taką instalację. Chodzi o teren częściowo dzierżawiony przez spółkę IB. Dziewięciu gminom, które mają w nim udziały, pozostałoby zdecydować o przeznaczeniu terenu. Jest tam na razie sortownia odpadów, będzie i kompostownia. Ale oczywiście bez woli i udziału rady w żadnej gminie nic nie powstanie.

Nim radni zdążyli ochłonąć po tych nowinach, „w imieniu przyszłych pokoleń” głos zabrał radny Włodzimierz Zapiórkowski, artykułując obawę, że taka instalacja termicznej utylizacji – przy zastoiskach dymu, smogu i niskiej emisji; przy znanych cyrkulacjach powietrza i warunkach klimatycznych z jakimi mamy do czynienia w mieście – w przypadku „nie daj Boże, awarii”, może spowodować „częściowe zatrucie mieszkańców”.

Nie są to obawy odosobnione, bo podnoszone były i przy okazji wcześniejszych pomysłów na wykorzystanie komina niedoszłej centralnej ciepłowni na Równi Szaflarskiej, i przy budowaniu instalacji do termicznej utylizacji osadu na terenie oczyszczalni ścieków. Wiadomo, że technologie od tej pory udoskonalono, ale wszystkie systemy są awaryjne, poza tym zawsze wraca pytanie zadawane przez niegdysiejszego przewodniczącego nowotarskiej Rady, ś.p. dr Jerzego Mroczkę: „dlaczego Nowy Targ ma być Murzynem Podhala”? Hasło sprowadzania do Nowego Targu zakopiańskich odpadów już wcześniej, przy odbiorze osadów z tamtejszej oczyszczalni przez firmę IB, spowodowało duże zadrażnienia.

Natomiast radny Grzegorz Watycha stan zaawansowania „przyszłościowej i docelowej” koncepcji uznał i tak za… zapóźnienie.

– Już jesteśmy kilka lat do tyłu – mówił. – Bo czas na realizację ustawy mamy do czerwca 2013 roku. Już wkrótce nie wolno będzie wywozić odpadów poza teren subregionu. W wojewódzkim planie były dwie instalacje – jedna w Myślenicach, która już jest zrobiona i druga, zapasowa, w Nowym Targu. Sucha ma instalację zastępczą. Jednak Nowy Targ nie musi budować spalarni. Równie dobrze może to być sortownia czy kompostownia.

Dwa lata temu plan stworzenia linii do utylizacji odpadów dla obszaru znacznie wykraczającego poza Podhale miało Podhalańskie Przedsiębiorstwo Komunalne. O tym – wkrótce w rozmowie z jego prezesem, Dariuszem Latawcem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *