ZAKOPANE. Urokliwe alejki, trasy biegowe i rowerowe, korty tenisowe na Równi Krupowej- o tym wszystkim póki co mieszkańcy Zakopanego muszą zapomnieć. Sąd odrzucił skargę miasta na decyzję marszałka województwa w sprawie rewitalizacji Równi Krupowej.
Ambicje włodarzy Zakopanego w sprawie upiększenia centrum stolicy Tatr nie były małe. Na Równi Krupowej miały powstać nowe alejki dla spacerowiczów, obiekty sportowe, ścieżki rowerowe a zimą trasy biegowe dla narciarzy. Wszystko to połączone mostem nad ulicą Kościuszki. Niestety, inwestycja, która miała być współfinansowana ze środków unijnych nie będzie mogła być realizowana.
– Oddalono naszą skargę na marszałka, który uznał, że przekształcenia, które chcieliśmy dokonać na tym terenie, który jest zabytkiem, nie zostaną dopuszczone do realizacji – mówi Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – Sąd przyjął argumentację urzędu marszałkowskiego.
Tym samym, jak dodaje włodarz miasta pod Giewontem, Rówień Krupowa nie zostanie dostosowana do organizowania tam imprez masowych.
Na szczęście decyzja sądu nie oznacza, że krajobraz ulicy Kościuszki i Alei się nie zmieni w ogóle. Na Dolnej Równi Krupowej już w wakacje pojawi się duży plac zabaw z prawdziwego zdarzenia.