Pod patronatem medialnym dziennika internetowego Podhale Region. BUKOWINA TATRZAŃSKA. Sabałowe Bajania ruszą w tym roku 1
0 sierpnia i potrwają do 14 sierpnia. Wiele atrakcji czeka w tym czasie na turystów. Będzie to bowiem, jak co roku, prawdziwy festiwal gawędziarzy, instrumentalistów i śpiewaków ludowych.
Warto przypomnieć, że patronem Sabałowych bajań jest już od 1967 roku wybitny gawędziarz Jan Krzeptowski Sabała, zwany „Homerem Tatr”. Sabała jednak prócz gawędziarstwa i muzykowania – o czym nie należy zapominać – parał się też prowad




zeniem pierwszych turystów w Tatry oraz zbójnictwem i kłusownictwem.
– Chociaż Sabała jest postacią związaną z Zakopanem, to był jednak osobą zupełnie ponadczasową i uniwersalną w swoich przesiąkniętych pradawną legendą Tatr gawędach i muzykowaniu. To był doskonały gawędziarz i muzykant, dlatego on właśnie patronuje naszej imprezie od 50 lat. Sabała to wielki skarb naszego podhalańskiego dziedzictwa – mówił Bartłomiej Koszarek, dyrektor Domu Ludowego w Bukowinie Tatrzańskiej.
Już teraz w Domu Ludowym będzie można podziwiać wystawę o Sabale przygotowaną przez Muzeum Tatrzańskie. Dyrektor zapewnił także, że z okazji 50 Sabałowych bajań przygotowano odtwarzając go prawdziwy historyczny bukowiański serdak, zgodnie z tym zachowanym w muzeum etnograficznym w Warszawie z 1888 r.
Dyrektor podkreślił on też, że Bukowina już w okresie 20 – lecia międzywojennego zaczęła swe świadome kreowanie oraz kształtowanie kultury podhalańskiej – jako wielkiej wartości i części narodowego dziedzictwa kulturowego.
Należy przypomnieć, że rdzeniem Sabałowych Bajań jest konkurs instrumentalistów, gawędziarzy i śpiewaków ludowych. To tu, aby się pokazać, ale i rywalizować przyjeżdżają ludowi artyści z całej Polski z jej różnorodnych regionów etnograficznych. Chcą się zaprezentować i walczyć o tytuł najlepszego gawędziarza, śpiewaka i instrumentalisty. W nagrodę natomiast otrzymają oni złote, srebrne i brązowe spinki góralskie, natomiast za wybitne osiągnięcia jury przyznaje Grand Prix – statuetkę „Bukowińskiego Buka”.
Jak co roku i w tym będzie Sabałowa Noc z pasowaniem na zbójnika i orlice. Jak podkreślił dyrektor Bartłomiej Koszarek podczas tegorocznych Sabałowych bajań będzie wycieczka na Rusinową Polanę „w stylu retro”, a więc w strojach z przełomu XIX i XX wieku w jakich wówczas chodziło się w Tatry.
Przez lata Sabałowe Bajania zmieniały się. Najpierw był to konkurs dla gawędziarzy z rejonów górskich: Podhala, Spisza, Orawy i Pienin. Później i dla instrumentalistów. Od 1972 roku rozpoczęto wychodzenie z impreza poza Dom Ludowy w plener na scenę. – Formuła festiwalu wypracowana w 1972 roku jest aktualna do dziś – przekonywał dyrektor Domu Ludowego. Podkreślił, że festiwal był organizowany i w najcięższych czasach komuny, w czasie stanu wojennego, Sabałowe bajania są bowiem daleko od polityki.