Fotoradary pojawią się pod Giewontem

polic2 640x428ZAKOPANE. Władze miasta chcą ustawić fotoradary na ulicach. Nie chcą, by na drogach stolicy Tatr ginęli ludzie w tragicznych wypadkach samochodowych, tak jak to miało miejsce niemal tydzień temu na Olczy.

Po tym jak w poniedziałek na Olczy w tragicznym wypadku samochodowym zginęły dwie osoby, w mieście pod Giewontem pojawiły się głosy krytykujące władze miasta.

– Trochę mnie zbulwersowały wypowiedzi mieszkańców, którzy mówili, że za wypadek winę ponosi burmistrz – mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Że nie zabezpieczyliśmy w odpowiedni sposób drogi. A przecież jest oznakowanie, są przepisy ruchu drogowego.

Jak dodaje, owszem, jeden z radnych sugerował, by na drodze wiodącej przez Olczę na Ustup zainstalować progi spowalniające.

– Jednak to jest droga zbiorcza, która ma zapewnić przepustowość podczas dużego natężenia ruchu drogowego – mówi Solik.

Nie znaczy to, że reakcji na tragiczny wypadek z poniedziałku nie będzie. Władze miasta zastanawiają się nad postawieniem w mieście fotoradarów tam, gdzie kierowcy najczęściej przekraczają dozwoloną prędkość.

– Niestety, ale trzeba stwierdzić, że nasi młodzi kierowcy często łamią przepisy – mówi wiceburmistrz miasta pod Giewontem. – Dlatego myślimy o fotoradarach, lecz nie takich dla Straży Miejskiej, ale ustawionych na stałe w newralgicznych miejscach miasta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *