TATRY. W ostatni wakacyjny weekend turyści tłumnie ruszyli na tatrzańskie szlaki. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego mieli nie mało pracy.
W piątek przed godziną 11powiadomiono TOPR, że podczas wspinaczki Kominem Drege`a prowadzący I wyciąg 24-letni taternik z Krosna odpadł i spadając z wysokości około 25 m wyrwał wszystkie założone przez siebie przeloty i spadł do podstawy żlebu.
– W wyniku upadku doznał wielonarządowych obrażeń w tym bardzo poważnego urazu głowy – relacjonuje Adam Marasek, ratownik TOR. – Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem, na pokładzie którego pilnie przetransportowano rannego na przyszpitalne lądowisko.
Niestety taternika nie udało się uratować. Zmarł.
Tego samego dnia ratownicy musieli ponownie interweniować po godznie 14.
– Na szlaku z Kuźnic na Boczań zasłabła 20-letnia turystka z Zalesia – informuje Marasek. – Turystkę po udzieleniu pierwszej pomocy quadem przetransportowano do Kuźnic i dalej samochodem do szpitala.
W sobotę również doszło do dwóch interwencji ratowników. Przed godziną 14 w rejonie Szpiglasowej Przełęczy ze szlaku spadła turystka. Doznała urazu głowy.
– Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem – mówi ratownik. –Po desancie i udzieleniu I pomocy turystkę śmigłowcem przetransportowano do zakopiańskiego szpitala.
Trzy godziny później do centrali TOPR zadzwonił turysta informując, że wraz z kolegą , który choruje na astmę schodzą z Rysów.
– Powyżej Czarnego Stawu jego kolega źle się poczuł – informuje Marasek. –Zażył stosowne lekarstwa, ale na razie nie jest w stanie schodzić. Po kilkunastu min kolejny telefon, że jego stan się nie poprawia. Wystartował śmigłowiec. Po desancie w pobliżu oczekującego na pomoc turysty ratownicy założyli mu uprząż ewakuacyjną. Turysta został windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do szpitala.
W niedzielę ratownicy ponownie interweniowali dwukrotnie. Schodząca z Wiktorówek na Zazadnią 74-letnia turystka z Poznania zasłabła. Ratownicy zwieźli ją samochodem na Zazadnią. Pod wieczór z Kalatówek do szpitala przetransportowano dwoje turystów z Gdańska z oznakami silnego zatrucia pokarmowego.
Dużymi krokami zbliża się jesień. Toprowcy ostrzegają, że pogoda w Tatrach może być zmienna.
– Pierwsze dni tego tygodnia to możliwość opadów i burz, pod koniec tygodnia ma wrócić piękna słoneczna pogoda, zapraszająca na wycieczki w jesienne już Tatry – informuje Adam Marasek.