PODHALE. Mieszkańcy Podhala nie chcą by poszerzanie parków narodowych nie było konsultowane z samorządami. Starosta tatrzański zapowiedział podjęcie interwencji w tej sprawie.
List protestatacyjny samorządowcy przygotowali zaraz po tym, jak Sejm zajął się pracą nad projektem nowej ustawy o ochronie przyrody. Wedle planowanych zapisów, teren parków narodowych mógłby zostać poszerzony bez zgody lokalnych władz samorządowych. W uzasadnieniu do obywatelskiego projektu zmiany ustawy czytamy, że od lat w naszym kraju nie powstał nowy park narodowy, a jednoczesnie żaden z nich nie został powiększony bo samorządy mają prawo veta.
– To bardzo dobra wiadomość, która pokazuje, że polski rząd chce dbać o najcenniejsze skarby polskiej przyrody. Inicjatywę ustawodawczą „Oddajcie parki narodowi” poparło ćwierć miliona Polaków. Wierzymy, że poparcie rządu pozwoli na łatwiejsze tworzenie parków narodowych – mówi Radosław Ślusarczyk, Prezes Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.
Tymczasem stanowisko władz ze stolicy nie podoba się samorządowcom.
– Będziemy protestować – mówi Andrzej Gąsieniaca – Makowski, starosta tatrzański. – List protestacyjny skierujemy do premiera, marszałka Sejmu, parlamentarzystów. Planowane zmiany mogłyby wywołać kolejne konflikty, które w rejonie Zakopanego już mialy miejsce.
Dlatego starosta zapowiada, że samorządowcy prosić bedą władze centralne, by jednak nie wprowadzać zmian do ustawy.