80—lecie „Rolnika”. Milion wspomnień, tłum gości, zlot absolwentów (z galerią)

wet80NOWY TARG. Spadkobierca tradycji i kontynuator historii niegdysiejszej Wysokogórskiej Szkoły Rolniczej – Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego na nowotarskim Kokoszkowie, świętuje swoje 80-lecie. Na weekend zjechała z tego powodu do Nowego Targu kilkusetosobowa rzesza absolwentów. Na linii rynek- Kokoszków ruch panował jak w jarmarkowy dzień na głównej arterii.

Niech żyje nowotarskiej kotliny opona
Przemożną perłą tej Szkoły zdobiona!

– taki dwuwiersz wpisał w swoje jubileuszowe przemówienie senator prof. Stanisław Hodorowicz, b. rektor Podhalańskiej Wyższej Szkoły Zawodowej, która gościła w swojej auli uroczystą akademię. Nigdzie indziej zresztą nie zmieściłoby się kilkuset absolwentów z tłumem gości. Już z trudem mieścił tę rzeszę kościół św. Katarzyny w sobotnie przedpołudnie, podczas rozpoczynającej obchody Mszy św. A dodać trzeba, że placówka na Kokoszkowie dochowała się niemałej liczby późniejszych seminarzystów i dzisiejszych duchownych.

Przez 80 lat istnienia mury tej Szkoły opuściło ok. 6 tysięcy absolwentów, którym wiedzę przekazywało i pracowało nad ich wychowaniem, wrażliwością; przygotowywało ich do przyszłych zawodów i życiowych wyzwań – ok. 300 nauczycieli i wychowawców.

– Wszystkie zmiany kierunków kształcenia i specjalizacji przyczyniły się do tego, że absolwenci szkoły stanowią znaczny procent regionalnych struktur publicznych i samorządowych oraz znajdują zatrudnienie w różnych dziedzinach życia gospodarczego – mówił dyrektor ZSCKR, Marian Nowak, w swoim słowie przy jubileuszu. – Wielu absolwentów kontynuowało naukę na studiach rolniczych, weterynaryjnych i medycznych, co również wywiera określony wpływ na rozwój cywilizacyjny i gospodarczy Podhala. Warto również wspomnieć, że mimo funkcjonowania w jednym Zespole organizacyjnym, każda ze szkół stworzyła własną specyfikę, własne oblicze, klimat i obyczaje.

Dziś Zespół Szkół na Kokoszkowie kształci około 480 uczniów w sześciu zawodach na poziomie technikum i w zawodzie kucharz na poziomie szkoły zasadniczej, w łącznie dwudziestu czterech oddziałach. Zatrudnia 51 nauczycieli przedmiotów ogólnych i zawodowych. W 2008 r. placówka przeszła spod władzy powiatu pod skrzydła ministerstwa rolnictwa i ono jest teraz dla niej organem założycielskim. Powiat żałuje, natomiast dyrektor mówi, że ta zmiana zdynamizowała rozwój jakże potrzebnej regionowi Szkoły.

Bo przypomnijmy: idea utworzenia szkoły rolniczej w Nowym Targu powstała już w 1925 roku, kiedy ówczesny burmistrz Królewskiego Miasta Józef Rajski wnioskował o „kreowanie szkoły rolniczej”. Komitet budowy przez 10 lat pozyskiwał fundusze, grunty i przychylność władz dla tego zamysłu. W 1935 roku, za przyczyną również Związku Podhalan, otwarto Powiatową Wysokogórską Szkołę Rolniczą. Podczas okupacji, aż do 1948 r., funkcjonowała ona jako Dwuzimowa Szkoła Rolnicza. W latach pięćdziesiątych w placówce działało Liceum Handlu Rolniczego i Liceum Rachunkowości Rolnej. W roku 1950 powołano do życia Liceum Weterynaryjne, które w 1954 zostało przemianowane na działające do dziś Technikum Weterynaryjne.

W 1970 roku powołano dwuletnią Zasadniczą Szkołę Rolniczą, która teraz działa jako Zasadnicza Szkoła Zawodowa. W latach osiemdziesiątych funkcjonowało w Szkole trzyletnie Technikum Hodowlane i Wieczorowe Technikum Rolnicze na podbudowie Zasadniczej Szkoły Rolniczej oraz Liceum Rolnicze.

W roku 1978 utworzono jednostkę administracyjną – Zespół Szkół Rolniczych, którego nazwa została zmieniona w 2009 na Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego. Przygotowuje ono młodzież do zawodów: technik technologii żywności, technik weterynarii, technik agrobiznesu, technik żywienia i gospodarstwa domowego (od 3 lat żywienia i usług gastronomicznych), technik architektury krajobrazu oraz technik turystyki wiejskiej. Od trzech lat prowadzone jest kształcenie w zawodzie kucharz (wcześniej był to kucharz małej gastronomii). Szkoła na Kokoszkowie zasłynęła dzięki temu profilowi m.in. dorocznym Świętem Chleba. Przez kilkanaście lat, tj. od 1986 roku przy ZSR funkcjonowały również szkoły medyczne: 5-letnie Liceum Medyczne oraz 2-letnie Medyczne Studium Zawodowe. Po reformie oświaty wprowadzającej nowe typy kształcenia w ofercie Zespołu znalazły się liceum o profilu rolniczo-spożywczym oraz liceum o profilu socjalnym.

Nowe typy szkół i zmiany programowe miały dostosować szkołę do zmian na rynku pracy – w regionie i w Polsce. Dziś, jak i przed 80 laty, placówka przygotowuje absolwentów do zmierzenia się z wciąż trudnym krajowym rynkiem produkcji rolnej.

Młodzież z Kokoszkowa, jeśli kształci się w Technikum Weterynaryjnym, ma możliwość ukończenia kursu inseminacyjnego. Dla uczniów Zasadniczej Szkoły Zawodowej są kursy spawania. Niektóre kierunki dają szansę zdobycia prawa jazdy kategorii B i T. W ramach modernizacji kształcenia zawodowego organizowane były dla uczniów kursy: kelnera, barmana, sekretarki i florystyczny. Atutem szkoły są praktyki zagraniczne w Danii, Holandii, Niemczech, w tym roku także w Grecji i we Włoszech. Wszystko to ułatwia jej zawodowy start.

– Poza działalnością dydaktyczną szkoła stwarza szerokie możliwości rozwijania zainteresowań oraz właściwego spędzania czasu wolnego – podkreślał dyrektor Nowak. – W tej dziedzinie szczególne miejsce zajmuje działalność turystyczna i sportowa. Tradycyjnie już najchętniej uprawianymi dyscyplinami są siatkówka i koszykówka oraz tenis stołowy i szach y– w tych dyscyplinach szkoła może poszczycić się licznymi osiągnięciami. Ponadto działa w szkole Koło Honorowych Dawców Krwi i Szkolne Koło Caritas. Uczniowie mogą też uczestniczyć w licznych imprezach kulturalnych i turystycznych-od kilku lat organizujemy Rajd Szkolny oraz mogą wydawać własne szkolne pismo „Oxygenium”. Od 1 września chcemy uruchomić kształcenie w technikum inżynierii środowiska i melioracji.

Rolnicza szkoła spełniła jeszcze jedną ważną rolę: jej nieruchomości stały się powiatowym „wianem” dla Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Na tę darowiznę składały się kolejno: w 2002 r. działka o powierzchni ok. 0,5 ha wraz z budynkiem „nowego internatu” a w 2005 r. 1-hektarowa działka o wraz z obiektami: starego internatu, obory, budynku socjalnego, warsztatów, owczarni i garaży pod budowę Centrum Dydaktyczno-Bibliotecznego.

Dlatego senator Hodorowicz rzekł przy jubileuszu:

– Kiedy góralowi zabiera się piędź ziemi, to już krzywda… A tu Szkoła oddała duże włości dla uczelni. Za to zrozumienie i tę wizję – dyrektorowi należą się wielkie dzięki.

Na jubileuszowe obchody przybyły reprezentacje: parlamentarzystów, Sejmiku Województwa Małopolskiego, władz miasta, powiatu i ościennych gmin, duchowieństwa – nie tylko nowotarskiego; Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, Kuratorium Oświaty i Wychowania, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, Małopolskiej Izby Rolniczej, Krajowego Centrum Edukacji Rolniczej w Brwinowie, dyrektorów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych z powiatu, dyrektorów szkół prowadzonych przez ministerstwo rolnictwa, Związku Podhalan, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Nadleśnictwa, Stowarzyszenia Szkół Rolniczych. Małopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Paweł Ciećko, jest absolwentem tej właśnie Szkoły i tu poznał swoją żonę, o czym nie omieszkał wspomnieć, dziękując za te lata. Podobne zresztą są historie iluś absolwentów zajmujących dziś znaczące stanowiska.

Minister rolnictwa przysłał okolicznościowy adres. Radny wojewódzki i prezes Zarządu Powiatowego PSL, Stanisław Barnaś, wręczył dyrektorowi przyznany przez marszałka województwa Medal „Polonia Minor”. Władze powiatowe natomiast uhonorowały szkołę Medalem Pamiątkowym Podhala.

Dyrektora Nowaka natomiast wzruszyła najbardziej obecność senioralnej kadry dyrektorskiej i jego poprzedników w osobach: b. dyrektora Bolesława Klicha, zastępców, czyli Zofii Bałajewicz, Jerzego Kani, Marii Długiej, Tytusa Iwańskiego i Tadeusza Kościółka. Dla nich wszystkich było okazałe bukiety, a specjalny kosz róż i goździków – dla pani Bałajewicz od jej wychowanków.

Osobno uhonorowane zostały odznakami „dobre dusze szkoły”, tworzące odczuwaną przez uczniów aurę życzliwości, czyli panie: Stanisława Bulanda, Elżbieta Głodkiewicz, Anna Jachymiak, Anna Skwira i Agnieszka Topolnicka.

Cała jubileuszowa gala odbywał się z towarzyszeniem szkolnego zespołu góralskiego i na regionalnie zaaranżowanej scenie. Film puszczany po występie tej grupy w zgrabnej retrospektywie pokazał historię szkoły, młodzież i nauczycieli, którzy ją tworzyli.

Improwizowanym i najbardziej uciesznym momentem uroczystości stały się anegdoty i facecje opowiadane przez absolwentów, z przypomnieniem „ksywek” i powiedzonek profesorów; własnych wpadek, uczniowskich niedostatków wiedzy i myślenia. Dykteryjki z udziałem profesorów „Traugutta” i „Pelikana” wywoływały w uczelnianej auli salwy śmiechu.

W holu można było nabyć wydana na 80-lecie obszerną monografię Szkoły z ciekawym materiałem dokumentalnym.

Po z górą dwóch godzinach przemów, życzeń, gratulacji, honorów, serdecznych powitań osób lata nie widzianych – uczestnicy jubileuszu przenieśli się do budynku szkoły, by zwiedzać odpowiednio zaaranżowane klasy, wracać wspomnieniami do szkolnych lat i kosztować efektów pracy gastronomicznych sił z „Rolnika”. Miło było widzieć, jak panowie o posrebrzonych skroniach znów – choćby tylko na czas spotkania – stają się niesubordynowanymi uczniami…

A wieczorem wszyscy balowali w „Góralskiej Strawie”.

80 lat Szkoły

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *