NOWY TARG. Zapadł wyrok w głośnej sprawie napadów na dwa nowotarskie sklepy. Na ławie oskarżonych zasiadło dwóch nowotarżan. 37-letni Marek K. otrzymał wyrok 20 miesięcy pozbawienia wolności, a jego starszy kolega 4 miesiące w zawieszeniu na dwa lata.
Wyrok przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu zapadł na pierwszym posiedzeniu. Było to możliwe, tylko dlatego, że mężczyźni przyznali się do winy. – Sąd mógł więc ograniczyć rozprawę – wyjaśnia prokurator Zbigniew Gabryś, zastępca Prokuratora Rejonowego w Nowym Targu. Dodaje, że dlatego też sąd od razu uznał dowody.
Dlaczego jednak taka duża rozbieżność w wyrokach? Otóż 37-latek był ich sprawcą. To on napadł na dwa sklepy 23 lutego na sklep przy ulicy Krasińskiego, a trzy dni potem przy ulicy Wojska Polskiego. W pierwszym przypadku groził ekspedientce kluczem, w drugim – paralizatorem. Z kolei 43-latek tylko podwoził go w miejsca przestępstwa. – Przyjęto, że nie wiedział, że wiezie kolegę na rozbój, choć mógł podejrzewać kradzieże – wyjaśnia prokurator Zbigniew Gabryś.
Warto podkreślić, że w tym przypadku policja działała wręcz wzorcowo. Nie tylko bardzo szybko udało się jej ustalić sprawców, ale i doprowadzić w zaledwie miesiąc do aresztowania na dwa miesiące 37-latka, wyrokiem sądu na wniosek Prokuratury Rejonowej. To wtedy usłyszał on zarzut usiłowania dokonania dwóch rozbojów z użyciem niebezpiecznych narzędzi. Warto dodać, że już wcześniej był on karany za podobne przestępstwa: kradzieże z włamaniem i narkotyki. Natomiast w 2011 roku miał on wyrok w zawieszeniu na 5 lat. Jego starszy kolega pomocnik nie był aresztowany.