– Zawsze byłam niepocieszona, że Marek nie ma czasu na swoją twórczość, bo wiedziałam jak pięknie on rzeźbi. Cieszę się, że ta pandemia dała mu czas – mówiła Monika Wacławska o mężu. Wspólnie spędzony czas oraz wzajemna motywacja zaowocowały serią dzieł, których wystawę można oglądać w Gminnym Ośrodku Kultury Regionalnej w Kościelisku.