Kampania społeczna pod patronatem medialnym dziennika internetowego Podhale Region, którego wydawcą jest stowarzyszenie „Podhale – Nasz Dom.”
PODHALE. Rusza na Podhalu społeczna kampania pt. „Nie rzucim ziemi…” Jej celem jest obrona polskiej ziemi przed niekontrolowaną sprzedażą obcokrajowcom. Tak ,jak choćby, kolejki na Kasprowy Wierch wraz z terenami Parku Narodowego. Jej organizatorem jest Uniwersytet człowieka „Ognik”, patronem honorowym prof. Andrzej Nowak, a wspierającym prof. Jan Szyszko.
Kampania której hasłem są słowa „Roty”, która powstała, gdy wynarodawiano Polaków, jest przewidziana na rok. To bowiem za rok w 2016 roku, jeśli się temu nie będzie przeciwdziałać, cudzoziemcy bez problemu będą mogli kupować polską ziemię, która nie będzie już chroniona ustawowo. Zanim jednak nowe prawo wejdzie w życie w 2016 roku warto zawalczyć o jego zmianę.
Do tego czasu organizatorzy obywatelskich działań chcą obudzić w Polakach narodową tożsamość, uzmysłowić , że jeśli stracimy polską ziemię, sprzedając ją bez ograniczeń obcokrajowcom, odzyskanie jej będzie potem prawie niemożliwe i śmiało można powiedzieć, że bardziej realne było odzyskanie posiej ziemi po zaborach, niż po sprzedaży jej obcokrajowcom po 2016 roku…
A wszystko zaczęło się przed kilkoma miesiącami. To wówczas trzy osoby: Ania Gostkiewicz, Marcin Stawicki i Wojciech Jachymiak postanowili, że konieczna jest walka o polską ziemię, polskie lasy i świadomość Polaków. – Chodzi o to, że wiele krajów Europy Zachodniej zabezpiecza sprzedaż swojej ziemi, zrozumieli to już też Węgrzy, Słowacy, Litwini i Bułgarzy, a my sami chcemy zrezygnować z tej ochrony. To jest niezrozumiałe – mówi Wojciech Jachymiak. Podkreśla, że sprzedaż ziemi wiąże się z utratą niepodległości, suwerennej działalności. Podkreśla, że każdy Polak na swój udział w lasach państwowych, jeśli zostaną sprzedane, to stracą obywatele. Przypomina, że pierwsze zakusy na lasy były już w 1999 roku. Wszystkie wówczas przekształcone w spółki przedsiębiorstwa zostały już sprywatyzowane…
Kampania będzie też miała za cel pokazanie mieszkańcom Podhala i wszystkim Polakom, że zamiast wpuszczać obcy kapitał i obce markety, warto skorzystać z doświadczeń przodków i tak jak to oni robili pod zaborami i tuż po I wojnie światowej, po odzyskaniu niepodległości, tworzyć własne spółdzielnie. Postawić na współdziałanie.
Pierwsza impreza na dużą skalę odbędzie się już 2 maja w święto flagi. Wezmą w niej udział liczne grupy zorganizowane i stowarzyszenia, a także mieszkańcy Podhala. Szczegóły podamy wkrótce. W wydarzeniu warto wziąć udział, jego celem będzie pokazanie, że wspólnie razem można zdziałać wiele dla przyszłości i ogółu.