NOWY TARG. Można być w kościele, ale myślami na zewnątrz, w sklepie, w swoich problemach, sytuacjach. Wtedy mimo, że jesteśmy w kościele, nie dajemy szansy Bogu, by wszedł w nas – wyjaśniał tę prostą prawdę podczas konferencji Tajemnica Mszy Świętej Leszek Dokowicz.
Cały dzień wczoraj lodowisko nowotarskie było miejscem modlitwy, spotkania z Bogiem, a to wszystko za sprawą wydarzenia „Jezus na lodowisku”, które zgromadziło im. członków Odnowy w Duchu Świętym z Polski i Włoch, na czele z księdzem don Fabio Bartoli.
Były bloki modlitewne, konferencje, niezwykły film o Tajemnicy Mszy Świętej z wypowiedziami współczesnej boliwijskiej charyzmatyczki CatalinyRivas, która doświadcza już od 1994 roku potwierdzonych naukowo wizji. Film ten jest też bogato ilustrowany przykładami z życia religijnego chrześcijan, zarówno katolików i prawosławnych, jak i chrześcijan obrzędu koptyjskiego, do dziś istniejącego m.in. w Syrii oraz ukazuje m. in. cud Eucharystyczny z Sokółki w Polsce, który wydarzył się zaledwie przed kilkoma laty, a juz jest słynny w świecie. Były oczywiście i nabożeństwa: msza święta, koronka do Miłosierdzia Bożego oraz nabożeństwo Fatimskie wraz z procesją, która z kościoła p.w. Świętej Katarzyny przyszła na lodowisko.
– Jak możemy mieć pełną radość – mówił pytając don Fabio Bartoli i podkreślając, że zawsze w naszym życiu jest jakaś drobna chmurka; ból, troska, przez którą radość nie jest pełna. To właśnie z tego powodu tracimy naszą radość.Ksiądz w swej homilii podkreślał, że stąd nasza radość zależy od okoliczności, jednak radość Jezusa jest pełna. Wyjaśniał, jak nieść radość niezależnie od okoliczności.
Don Fabio Bartoli mówił też o początkowym lęku Maryi i późniejszym jej zrozumieniu. Nawiązał do naszych lęków, gdy my szukamy Jezusa. Zapewnił, że nasza radość powinna być pełna, bo Jezus przecież zmartwychwstał, a wcześniej umarł za nas, zwyciężył śmierć. To dlatego my już nigdy nie umrzemy, bo żyć będziemy w wieczności.
– My radujemy się, że już nigdy więcej nie umrzemy, to fundament naszej radości. My rodzimy się, ale nigdy nie umrzemy – mówił ks. Fabio Bertoli w kazaniu, podkreślając, że dlatego nikt nie może nam zabrać radości życia. – Czego powinniśmy się bać? Z jakiego powodu być smutni? – pytał retorycznie. – Śmierć została zwyciężona. Dla nas to dzień radości. Ksiądz zwrócił obecnym i na inny ważny fakt podczas mszy świętej, moment samej eucharystii. Podkreślił, że po przyjęciu komunii jest czas na spotkanie z Bogiem, na dziękczynienie. Jest to chwila świętej ciszy.
Organizatorami spotkania była parafia pw. Świętej Katarzyny w Nowym Targu. Patronką spotkania Matka Boża Ludźmierska. Prowadzącymi byli: ksiądz don Fabio Bartoli z Rzymu, Leszek Dokowicz, ojciec Andrzej Gutkowski.