RABKA-ZDRÓJ. Trwa ewakuacja miejskiego szpitala. Powodem jest informacja o podłożonej bombie. Na miejscu działają już pirotechnicy z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.
– Dziś o godzinie 8.30 ktoś zadzwonił na oddział chirurgii i powiedział „macie bombę w domu”. My natychmiast sprawę zgłosiliśmy na policję. Nie wiemy, czy ten ktoś chciał zadzwonić do szpitala, czy się tylko pomylił – relacjonuje Małgorzata Skwarek, prezes rabczańskiego miejskiego szpitala. Wyjaśnia, że pierwsi chodzący pacjenci zostali już ewakuowani do budynku administracyjnego szpitala. Teraz ma zapaść decyzja, co stanie się z tymi leżącymi. – Czekamy na karetki – mówi prezes.– Na miejscu są już nasi pirotechnicy z grupy pirotechnicznej – podkreśla asp. Roman Wolski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.
Tuż przed południem został zidentyfikowany sprawca alarmu. – Udało nam się ustalić, że jest nim 13-letni chłopak, mieszkaniec jednej z wiosek gminy Rabka-Zdrój – wyjaśnia rzecznik policji. Alarm był oczywiście, jak się okazało, fałszywy, jednak sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich. – Zostanie tam przekazana dokumentacja akcji – mówi rzecznik.
Zdjęcia Jan Ciepliński