FELIETON NA SPALONYM. Kolega podrzucił mi pomysł na artykuł – napisz o zamieszaniu w okręgówce. Pomyślałem że na razie nie ma się czym przejmować bo Szaflary na pewno zostaną więc szkoda czasu. Po paru dniach moje przeczucia się potwierdziły. LKS Szaflary decyzją WG OZPN Nowy Sącz pod naciskiem Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, zostały utrzymane w lidze okręgowej. Jednak to dopiero początek ciekawej historii, a zaczyna się ona od pisma prezesa klubu Hart Tęgoborze Józefa Orzechowskiego, który rości pretensje odnoście degradacji jego klubu zamiast LKS Szaflary.
Sprawa wygląda tak. Szaflary przegrały 1-2 u siebie z ULKS Korzenną, jednak wśród gości występowało dwóch juniorów którzy niecałe dwa dni wcześniej występowali w swoim meczu drużyn młodzieżowych. Mecz odbył się 17.04 o godz.15:00, a seniorzy grali 19.04.2014 godz.11:00 czyli brakło przepisowych czterech godzin odpoczynku. Całe halo rozbija się o to iż ekipa z Szaflar za późno zgłosiła to uhybienie przez co Wydział Gier OZPN Nowy Sącz oddalił tę prośbę.
To czy gospodarze spóźnili się o godzinę czy o dwa dni to nie powinno stanowić żadnej różnicy. Fakt, ważnym jest aby wszystkie nieścisłości były wyjaśnione przed startem następnej kolejki ale od tego jest już powołana odpowiednia komórka Okręgowego Związku.
Tu trzeba się chwilę zatrzymać. Okręgowy Związek Piłki Nożnej w Nowym Sączu… Od lat krążą same negatywne pogłoski o działaczach tamtejszego, możnego oddziału na teren Nowego Sącza i podległych. Jeden z działaczy (kocham to słowo!) niedawno został zatrzymany za jazdę pod wplywem alkoholu. Krążą legendy o tamtejszej ekipie zarządzającej i pracy wykonywanej przez zainteresowanych. Ciężko kogoś posądzić o cokolwiek nie mając na to dowodów dlatego zostawiam wszelkie spekulacje. Ogólnie Sącz kojarzy mi się ze starym, „betonowym” PZPNem gdzie faktyczną władzę absolutną ma parę prominętnych osób. To że chcieli utrzymać Korzenną wcale mnie nie dziwi.
Później zaserwowano mi list prezesa Hartu Tęgoborze, w którym facet w paru zdaniach się kompromituje.
„ (..)uważamy iż występ zawodników w wieku juniorskim nie miał wielkiego wpływu na wynik spotkania”
A juniorzy to jakaś gorsza rasa? Na wózkach inwalidzkich grali? Jeżeli pan prezes ma takie podejście do występowania bądź co bądź swoich wychowanków, to serdecznie im współczuję. Jak to się mówiło? Zapchajdziura, tak?
„Dlatego uważamy, że takie działanie Ozpn-u jest krzywdzące dla Klubu który w roku 2014 obchodzi 15-lecie swojego istnienia. Uważamy także że dwu letnia praca włożona przez zarząd Klubu Hart, trenera, zawodników, a także sponsorów poszła na marne przez niedopatrzenia związkowe”
Jak zaczniemy nagradzać kluby za ich okrągłe rocznice to żadna rywalizacja nie ma sensu: – Kurczę, glupio żeby spadli. Przecież w tym roku obchodzą rocznicę. Dawać innych.
Najwidoczniej dwuletnia praca trenera, piłkarzy i zarządu była niedostateczna do spełnienia wymogów sportowych. Był cały okrągły sezon aby porządnie udokumentować tę niewątpliwie ciężką pracę i zamiast na koniec ligi zająć miejsce w dolnych rejonach tabeli, trzeba było walczyć o awans. Mam dla prezesa ciekawy pomysł. Zamiast rozliczać wszystkich dookoła za dwa lata pracy, proponuję spojrzeć perspektywicznie i oceniać np. po 5 latach pracy. Ale to ciężko osiągnąć jeżeli juniorów będzie się trakowało po macoszemu.
W dalszej części zgadzam się z treścią odnośnie „cały Klub Hart Tęgoborze stanowczo nie zgadza się z decyzją i metodami działania OZPN Nowy Sącz” – z tego co się orientuję to nie tylko Hart nie zgadza się z decycjami podejmowanymi w Sączu.
Później prezes Orzechowski twierdzi iż młodzi piłkarze dostali … ustną zgodę na występ w tym spotkaniu ze strony OZPN. Ustną zgodę, naprawdę? Na słowo harcerza? …
Nie zrozumncie mnie źle. Całe to zamieszanie przede wszystkim żle świadczy o organizatorze rozgrywek. Zasady powinny być jasne przed startem sezonu. Gdyby Wydział Gier pracował jak należy cała sprawa byłaby wyjaśniona już dawno. Szaflary również miały cały sezon aby nie dopuścić do takiej sytuacji lecz to na głowie klubu z Korzennej było dopilnowanie aby juniorzy nie grali w tym meczu. To jest najważniejsze w tym sporze.