Rysy drugą siłą w trzeciej lidze!

PIŁKA NOŻNA. Piłkarki Klubu Sportowego zwycięstwem 7:2 nad Podgórzem Kraków zapewniły sobie na koniec sezonu 2013/2014 drugie miejsce w rozgrywkach grupy małopolskiej III ligi. To spory sukces podopiecznych trenera Pawła Podczerwińskiego, które przypomnijmy, w tym sezonie dopiero debiutowały w oficjalnych rozgrywkach ligowych, a jako klub funkcjonują dopiero od 2012 roku.

Mecz z Podgórzem, rozegrany na boisku w Rokicinach Podhalańskich, był dla Rysów bardzo istotny. Tylko zwycięstwo dawało im miejsce drugie, w przypadku remisu sklasyfikowane zostałby one na miejscu trzecim, a w przypadku porażki na czwartym.

W pierwszej połowie przewaga Rysów jeszcze nie znalazła odzwierciedlenia w wyniku. Wprawdzie w 25 minucie objęły one prowadzenie po strzale z rzutu karnego Weroniki Ślęczek, ale rywalki jeszcze przed przerwą wyrównały.

Po zmianie stron „worek” z bramkami się rozwiązał. Piłkarki z Bukowiny Tatrzańskiej z każdą minutą atakowały coraz mocniej i co najważniejsze, wreszcie były skuteczne. W tej części gry piłka aż sześciokrotnie znalazła się w bramce Prądniczanki. Krakowianki odpowiedziały zaledwie jednym trafieniem.

– Stawka meczu mocno usztywniła zespół. Widać było to już na przed meczowej odprawie. W dodatku kilka dni wcześniej straciliśmy kapitana zespołu i jedną z najważniejszych naszych zawodniczek Magdalenę Chowaniec, która z powodu kontuzji najprawdopodobniej zakończy już swoją przygodę z piłką. Opaskę kapitana powierzyliśmy Oli Misiurze i w stu procentach teraz mogę powiedzieć, że było to jak najbardziej trafiony wybór. Ola świetnie wywiązała się ze swoich obowiązków. Przed meczem, ale i w jego trakcie mobilizowała koleżanki, a sama wzięła ciężar gry na swoje barki. Była najlepszą zawodniczką na murawie. Generalnie od pierwszej do ostatniej minuty przeważaliśmy w tym spotkaniu i ani przez moment nasza dominacja nie podlegała dyskusji. W pierwszej połowie szwankowała skuteczność, i głównie z tego powodu zakończyła się ona remisem. W drugiej połowie nie mając nic do stracenia postawiliśmy tylko na ofensywę. Wiązało się to z ryzykiem nadziewania się na kontry przeciwnika, ale ten za wiele argumentów ku temu nie miał. Szybko zdobyta bramka na początku drugiej połowy, pomogła się dziewczynom „przełamać”. Drugie miejsce jakie zajęliśmy w lidze, osobiście odbieram w kategorii sporego sukcesu. Jeszcze rok temu większość dziewczyn tak naprawdę nie miało pojęcia o piłce nożnej, a dziś jesteśmy drugą siłą w trzeciej lidze! Gratuluje i dziękuję dziewczynom. Słowa podziękowania chcę też skierować do władz klubu z Rokicin Podhalańskich, za udostępnienie nam obiektu a także do Łukasza Żądło, za pomoc w funkcjonowaniu klubu – ocenił trener i prezes KS Rysy w jednej osobie, Paweł Podczerwiński.

KS Rysy Bukowina Tatrzańska – Podgórze Kraków 7:2 (1:1)
Bramki dla Rysów: A. Ślęczek 25 z karnego, M. Batkiewicz 47, Martinczak 55, Misiura 60, 68, Pisowicz 70, 78.
Rysy: Miśkowiec – A. Ślęczek, W. Ślęczek, Nowobilska, Batkiewicz – Martinczak, Butas (50 Hałuza), Wlaźlak, Turza (45 Kukuczka) – Misiura, Pisowicz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *