POWIAT NOWOTARSKI. – Nie ma stanów ciężkich, dolegliwości się wyciszyły – mówi dr Jacek Imioło, zastępca dyrektora Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego ds. medycznych. – Do niedzieli będą badane posiewy, na podstawie wyników Zakład Mikrobiologii przygotuje raport. Wtedy zadecydujemy, czy zakaz odwiedzin i przyjęć na czterech oddziałach będzie utrzymany, czy odwołany.
Objawy zakażenia wirusem – w postaci biegunki i innych dysfunkcji przewodu pokarmowego – wystąpiły u osiemdziesięciu trzech chorych na czterech oddziałach: psychiatrii, leczenia uzależnień, rehabilitacji neurologicznej i w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym.
– Zaczęło się to we wtorek po południu i utrzymywało do godzin południowych w środę – mówi dr Imioło. – Od wczoraj objawy wystąpiły tylko u jednego pacjenta. Pobierany był kał do badań. U czterech pacjentów wyniki wskazywały na obecność rotawirusa, u pozostałych były ujemne. O sytuacji zostały powiadomione służby sanitarne szczebla okręgowego i wojewódzkiego, komisja ds. zakażeń szpitalnych wprowadziła reżim sanitarny polegający na zakazie odwiedzin i przyjęć. De facto dotyczy on tylko psychiatrii, ponieważ na pozostałych trzech oddziałach dynamika rotacji pacjentów jest znikoma.
Od chwili wprowadzenia zakazu nowi pacjenci psychiatryczni przewożeni są do krakowskiego Szpitala w Kobierzynie i do Andrychowa.
Pacjentom z rotawirusem podawano leki, a ustępujące objawy dają nadzieję, że fala zakażeń minęła, aktywność zjadliwego wirusa osłabła. Ale z odwoływaniem zakazów trzeba poczekać na raport Zakładu Mikrobiologii.
Fot. Anna Szopińska