NOWY TARG. Zza płotu odgradzającego płytę Rynku widać doskonale kamieniczki oraz ogrom centrum miasta. Nowotarski Rynek należy bowiem do tych największych w Małopolsce. W środku wre budowa. Inwestycja ma być zakończona do 30 września. Są jednak pewne potknięcia.
Rynek częściowo od strony północno – zachodniej pokrywają już kamienne duże płyty. – Praca idzie zgodnie z harmonogramem – zapewnia Olgierd Pustówka, architekt miejski. Wykonane są już prawie wszystkie prace ziemne. Są jednak dwa miejsca, w sumie 4,5 ara, gdzie trzeba czekać na badania archeologiczne. Jedno jest od strony zachodniej miejskiego ratusza, drugie w pobliżu, na froncie budynku. To tu jest wciąż sporych
rozmiarów wykop. Podczas prac ziemnych odkryto tu pozostałości dawnego ratusza, najpewniej z początku XVIII wieku oraz nieco starych XVI – wiecznych ceramicznych skorup. Jest tu też cienka warstwa spalonej ziemi. Według
wstępnych ocen archeologicznych pozostałość wielkiego pożaru miasta z 1601 roku. – Wciąż czekamy na decyzję małopolskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków z Krakowa, gdy ją otrzymamy będziemy mogli ogłosić przetarg
na prace archeologiczne, zgodnie z zapewnieniem, nie będą one trwały dłużej niż 3 tygodnie – wyjaśnia burmistrz Marek Fryźlewicz.
Po modernizacji, która kosztuje 5 mln zł i jest w 60 procentach finansowana z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego w ramach unijnych funduszy, Rynek zmieni radykalnie wygląd. Północno – zachodnia strona w pobliżu kapliczki i studni będzie zakątkiem nieco bardziej zielonym, nawet płyty będą nieco się różnić kolorystyką. W trakcie jest budowa ogromnych pustych w środku murków, to w nich będzie rosła trawa i drzewa. Staną tu też ławeczki i lampy. Na froncie budynku ratusza wprost z posadzki będą tryskać dwie fontanny. – Będą podświetlane i sterowane –
wyjaśnia architekt miasta. Pomiędzy nimi zaplanowane jest wejście do budynku. To tu mają być organizowane państwowe imprezy, pozostałe nadal będą w miejscu dawnego dużego parkingu na ścianie południowo – wschodniej Rynku.
Co się stanie z miejscem, w którym odkryto kamienne resztki dawnego ratusza, zdecyduje już konserwator. Być może w tym miejscu zostanie w jakiś sposób zaznaczone, iż tu kiedyś był ratusz. Ciekawostką będzie za to niewielki wycięty kwadrat w płycie Rynku na ścianie południowej w miejscu dawnego małego parkingu. – Tu pozostanie fragment
oryginalnego zachowanego przedwojennego bruku z otoczaków – wyjaśnia Olgierd Pustówka.
Na Rynku staną też oczywiście donice z kwiatami, kosze na śmieci, stojaki na rowery, maszty na flagi i tablice informacyjnie. Nie zabraknie i mapy Stolicy Podhala.