TATRY. Na szczęście nie doszło do śmiertelnego wypadku. Jednak podczas weekendu ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego nie próżnowali.
Toprowcy podsumowali działania podejmowane w Tatrach w ostatnich dniach. Na nudę nie mogą narzekać. Na szczęście mimo wielu wypadków, do tragedii nie doszło – nikt nie zginął.
– W piątek z Ornaku do szpitala przewieziono 12-letnią uczestniczkę szkolnej wycieczki, która upadając doznała urazu nogi – relacjonuje wydarzenia Adam Marasek, ratownik TOPR.
W sobotę ratownicy musieli udać się do Jaskini Mroźnej.
– Zasłabł tam 35-letni turysta z Poznania – informuje ratownik. – Ratownicy po dotarciu na miejsce znieśli turystę na noszach do drogi w Dolinie Kościeliskiej i samochodem przetransportowali go do szpitala.
W niedzielę akcji było już sporo. Jeszcze przed południem powiadomiono TOPR, że podczas zejścia z Karbu nad Czarny Staw zgubiły szlak trzy turystki.
– Weszły w eksponowany teren, skąd bały się ruszyć – relacjonuje Marasek. – Ratownicy z pokładu śmigłowca desantowali się w ich pobliżu. Po dotarciu do turystek, asekurując sprowadzili je nad Czarny Staw.
Do kolejnej interwencji doszło kilka godzin później. Urazy głowy doznała 63 – letnia turystka z Krakowa. Upadła pomiędzy Doliną Jaworzynki a Przełęczą między Kopami.
– Natomiast po godzinie 17 z Hali Gąsienicowej do szpitala przetransportowano taternika, który odpadł podczas wspinaczki doznając kontuzji ręki, nogi, mocnych otarć i potłuczeń. – informuje Toprowiec.
Ostatnią interwencję ratownicy podjęli po godzinie 21. Do TOPR zadzwonił turysta z informacją, że znajduje się na niebieskim szlaku z Hali Gąsienicowej do Kuźnic. Tak osłabł, że nie był w stanie samodzielnie kontynuować zejścia.
– 69-letni turysta z Otwocka został quadem zwieziony do Zakopanego – mówi Marasek.
Pracownicy TOPR ostrzegają, że co prawda w najbliższym tygodniu ma być ciepło, to jednak z opadami i burzami.
– Na wycieczki radzimy wyruszać bardzo wcześnie tak by burza nie zastała nas na szczytach czy graniach. Planując wycieczkę należy sprawdzić aktualną prognozę pogody – przypomina Adam Marasek.