Duch się nigdy nie starzeje…

Rektor i pani prezes Fot. Anna SzopińskaU – jak uśmiech, T – jak twórczość, W – jak wiek bez granic. Tak sobie słuchacze Uniwersytetów Trzeciego Wieku tłumaczą nazwę swojego stowarzyszenia. A nowotarski UTW, który właśnie obchodził 5-lecie istnienia, jest tego najlepszym dowodem.

Imprezy w takiej oprawie, zarazem tak sympatycznej, mogłaby mu pozazdrościć niejedna znacznie starsza uczelnia. To była gala, ale obmyślana i przygotowana ze znawstwem i wdziękiem; uroczyście, elegancko, lecz bez zadęcia.

Powstałe później niż zakopiańskie (które ma już 20 lat) i później niż rabczańskie – nowotarskie Stowarzyszenie UTW zawiązywało się w 2007 r., nie mając – jak wspominała pani prezes, Maria Kopytek – lokalu, telefonu, biurka, słowem niczego prócz chęci i determinacji. Decyzja, co podkreślała inna założycielka – pani prezes Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Nowym Targu, Jadwiga Kuś, zapadała nie przy okrągłym stoliku, ale przy kwadratowym i przy… nowotarskich lodach.

Dziś Stowarzyszenie UTW w stolicy Podhala liczy 160 członków (w tym 92 procent stanowią panie), jest wyjątkowo prężnym i kreatywnym środowiskiem, które bynajmniej nie zamyka się we własnym gronie, lecz do różnych form swojej działalności  – od wykładów po nornic walking – przyciąga i zaprasza mnóstwo sympatyków, chętnych, zainteresowanych.

Uniwersytety trzeciego wieku to protega także w skali kraju. Takich stowarzyszeń istnieje już 385, a zrzeszają one ok. 100 tys. osób.


Siła ich... Fot. Anna SzopińskaOferta nowotarskiego Honorowi Członkowie Fot. Anna Szopińskajest na tym tle wyjątkowo szeroka. Organizuje on nie tylko wykłady audytoryjne z różnych dziedzin (zwłaszcza humanistyki, historii, sztuki, medycyny, przyrodoznawstwa), prowadzone przez kadrę Uniwersytetu Jagiellońskiego i kadrę Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która objęła UTW naukowym patronatem. Zaprasza też na spotkania z władzami samorządowymi, europosłami, twórcami, autorytetami medycznymi, prawnikami, rzecznikiem praw konsumenta, komendantem policji, dietetykami itd. Lista jest długa. Dużą popularnością w mieście i w regionie cieszą się zwłaszcza wykłady otwarte z udziałem medycznych sław.

W użyczonych przez powiat: pracowni komputerowej w I LO im. Goszczyńskiego i w sali gimnastycznej Zespołu Szkół Technicznych – prowadzi dla swoich słuchaczy kursy komputerowe i ćwiczenia gimnastyczne. Miasto natomiast od 2010 r. użycza Uniwersytetowi pomieszczenia w swojej siedzibie i sali obrad na wykłady. Artystyczne pasje mogą słuchacze rozwijać na warsztatach plastycznych i fotograficznych, nawet tanecznych. Działa też w UTW grupa rowerowa.

W ilu wycieczkach pieszych, górskich wyprawach, biegach narciarskich i spacerach nornic walking ci ludzie brali udział – już trudno zliczyć. Mnóstwo było wycieczek autokarowych i krajoznawczych w bliższe i dalsze okolice. Był UTW na Ukrainie, był na Węgrzech, pojedzie jeszcze na Litwę. A atmosfera z każdym razem – weselsza niż na wielu rajdach młodzieżowych. 130 osób dzięki Uniwersytetowi nauczyło się pracy z komputerem, co przy wyjazdach zarobkowych wielu członków rodzin i potrzebie częstego kontaktu z nimi jest sprawą niebagatelną.

Artystyczna twórczości członków UTW prezentowana była już na wielu wystawach. Z wieloma też współpracuje środowiskami i instytucjami, wszędzie znajdując przyjazne dusze. Dość wymienić Miejski Ośrodek Kultury, Galerię BWA „Jatki”, Państwową Szkołę Muzyczną, Muzeum Podhalańskie, Euroregion „Tatry”, szkoły, przedszkola, ale przede wszystkim Podhalańską Wyższą, która użycza Uniwersytetowi swojej auli na wykłady. Inaugurację roku akademickiego obchodzi UTW razem ze studentami PPWSZ, razem z nimi śpiewa „Gaudeamus”. Symboliczne legitymacje słuchacze otrzymują z rąk rektora, a po dwóch latach uczestniczenia w zajęciach Uniwersytetu odbierają dyplom. I mogą oczywiście kształcić się dalej.


Prezent z Rabki Fot. Anna SzopińskaDo tego dochodzi Dla nich podziękowania Fot. Anna Szopińskacałe bogate życie towarzysko-imprezowe, które czyni UTW grupą wspaniałych, rozbawionych, ale i wspomagających się nawzajem ludzi.

Nawiązał Uniwersytet kontakty z seniorami zaprzyjaźnionego z Nowym Targiem niemieckiego Radevormwald, jest aktywnym członkiem Ogólnopolskiej Federacji Uniwersytetów Trzeciego Wieku.

Dwie przedstawicielki Federacji przyjechały na 5-lecie do Nowego Targu z pięknymi życzeniami i przypomnieniem, co rzekł kiedyś Ajschylos: – Nikt nie jest na tyle stary, żeby się jeszcze czegoś nowego nie nauczyć.

Uroczyste adresy, listy z gratulacjami i życzeniami przysłali Uniwersytetowi: marszałek Małopolski Marek Sowa, parlamentarzyści, minister pracy i polityki społecznej. Rektor PPWSZ – prof. Stanisław Hodorowicz, burmistrz Marek Fryźlewicz, przewodniczący nowotarskiej Rady Miasta Michał Glonek, wicestarosta Maciej Jachymiak, przedstawicielki bratnich uniwersytetów z Zakopanego i Rabki, reprezentanci różnych zaprzyjaźnionych z UTW instytucji – składali życzenia osobiście. Posypały się kwiaty, prezenty, dobre słowa.

Rektor „Podhalanki” ofiarował Uniwersytetowi laptop – „żeby już więcej nie trzeba było pożyczać…”. I przy głośnym aplauzie całej sali obiecał jeszcze jeden…

– Pragnę wam gorąco podziękować za ten zryw prawdziwej młodości. Niech ten duch młody w was raduje się, niech krzepnie – mówił prof. Hodorowicz, przekazując równie krzepiąca wiadomość: że wkrótce resort pracy i polityki społecznej utworzy departament ds. osób starszych, wywianowany na początek 22 milionami zł. Suma na pewno z czasem wzrośnie, dlatego namawiał wszystkie działające na Podhalu UTW do występowania o dotacje (do tej pory nowotarski UTW, jako organizacja pozarządowa, korzysta tylko z dotacji Urzędu Miasta). Nowe szanse otworzy też przed „najmłodszymi” uniwersytetami możliwość wpisywania do statutów działalności akademickiej.


Wręczenie dyplomów Fot. Anna Szopińska5-letni jubilat nie tylko odbierał życzenia wraz z wyrazami uznania i podziwu, ale i sam dziękował. Tym, którzy udzielali mu pomocy w i najtrudniejszych początkach, kiedy – nie mając jeszcze lokalu, sprzętu, środków łączności – trzeba było załatwiać multum formalności i starać się o pieniądze; i przez całych pięć lat istnienia. Statuetki z mądrą sową przyznano jako wyraz wdzięczności: Jadwidze Kuś, Barbarze Pachniowskiej, Annie i Marcinowi Ozorowskim, Elżbiecie Całusińskiej, Marcinowi Jagle, Eugeniuszowi Zajączkowskiemu, Stanisławie Szołtysek, Andrzejowi Zającowi, Stanisławowi Rakoczemu, Antoniemu Nowakowi, Barbarze Słuszkiewicz, Maciejowi Pinkwartowi, Marii Kopeć, Leszkowi Pustówce, Andrzejowi Gutowi-Mostowemu, Bogusławowi Pachniowskiemu, Edwardowi Siarce, Agnieszce Zych, Mieczysławowi Grzybkowi, Biance Godlewskiej-Dzioboń, proboszczom nowotarskich parafii, także mediom i dobrodziejom UTW.

Legitymację Honorowego Członka panie z Zarządu Stowarzyszenia UTW wręczyły uroczyście pani prorektor dr Annie Mlekodaj (profesor Hodorowicz ma taką już od 2007 r.), a legitymację Członka Wspierającego – wicestaroście Maciejowi Jachymiakowi.

Rektor PPWSZ, panie prorektorki Anna Mlekodaj i Danuta Żiżka-Salamon, burmistrz i wicestarosta zostali jednocześnie uhonorowani statuetkami-tabliczkami z podziękowaniem za pomoc i wsparcie w latach 2007-2012.

 – Czymkolwiek bylibyście obdarowani, ja czuję się stokroć bardziej obdarowana. I za dwa lata spodziewam się dyplomu… – dziękowała pani prorektor swoim przyjaciołom z UTW.  

– Przed jedną chorobą nie udało się nam uchronić: zaraźliwym optymizmem pani prezes... – przyznał natomiast wicestarosta.
   Hymn UTW – autorstwa jednego z członków, farmaceuty i poety Krzysztofa Kokota – zabrzmiał ze wszystkich gardeł.

O jubileuszowym programie i scenicznych popisach członków UTW – wkrótce.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *