POWIAT TATRZAŃSKI. Już jutro Prokuratura Rejonowa w Zakopanem przesłu
cha kolejnych świadków w sprawie podejrzenia pobicia 3 miesięcznego chłopczyka. Prokuratura zapozna się też z opinią biegłych, którzy wyjaśnią przyczyny obrażeń odniesionych przez dziecko. Żadnej ewentualności nie można bowiem jeszcze wykluczyć.
Policja zgłoszenie o niepokojących obrażeniach 3 miesięcznego niemowlaka otrzymała z pogotowia ratunkowego w Zakopanem 29 grudnia, w niedzielę w godzinach popołudniowo – wieczornych.
– Lekarzy zaniepokoiły obrażenia głowy 3 miesięcznego dziecka – wyjaśnia asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Dodaje, że ponieważ stan niemowlaka się pogarszał, zdecydowano o przewiezieniu dziecka do szpitala specjalistycznego do Krakowa.
Policja natychmiast przystąpiła do działań. Zbadała na miejscu warunki w jakich przebywało dziecko, rozpytała sąsiadów o rodzinę. Zbadała też ojca dziecka na zawartość alkoholu. Miał 0,5 promila. Został zatrzymany na policji. Kolejnego dnia był przesłuchany przez prokuraturę, która otrzymała wszystkie dokumenty na temat sprawy z policji. Ostatecznie mężczyzna został przesłuchany w charakterze świadka i zwolniony do domu.
W czwartek prokuratura przesłucha świadków, chce też zapoznać się – jak wyjaśnia rzecznik – z opinią biegłych, którzy wyjaśnią ewentualne przyczyny obrażeń dziecka.
Rodzina, której dotyczy sprawa ma troje dzieci, trzech chłopców wieku: 4 lata, 14 miesięcy i 3 miesiąca. W czasie, gdy niemowlak wylądował na pogotowiu matka dziecka przebywała ze starszym 14 miesięcznym synkiem na okresowym leczeniu w krakowskim szpitalu. Dziecko jest tam na stałym leczeniu specjalistycznym.
Warto też dodać, że rodzina od czerwca ma kuratora, tak zdecydował sąd rodzinny, po tym, jak podobne obrażenia miał starszy z synów.