NOWY TARG. Pod hasłem „Nowotarskie spotkania z Melpomeną” odbywały się w stolicy Podhala trzydniowe sceniczne i koncertowe atrakcje, rozpoczęte koncertem „Oblivion to nie tylko tango” – w wykonaniu Orkiestry Damskiej B.A.S. o „bardzo atrakcyjnym składzie”. Wszystkie spektakle, z wolnym wstępem, można było oglądać na scenie MOK-u.
„Przedstawienie Hamleta we wsi Głucha Dolna”, według kultowego dramatu chorwackiego pisarza Ivo Bresana, tym razem w reżyserii Juliusza Chrząstowskiego i muzycznym opracowaniu Macieja Mikulskiego, niestety, trzeba było dowołać z powodu choroby autora muzycznej aranżacji.
Żywo reagująca publiczność zapełniła natomiast widownię następnego dnia, gdy Młodzieżowa Grupa Teatralna „O szesnastej”, wystawiała „Miss HIV” według Macieja Kowalewskiego, również pod reżyserską ręką i w adaptacji Juliusza Chrząstowskiego. Spektakl dynamiczny, pełen najróżniejszych emocji, ocierający się o parodię i czarny humor, pełen też mitologicznych tropów i wykorzystujący wiele teatralnych środków, jak na przykład akcję w drugim planie w postaci rzutu z kamery na wielkie ekrany – miał też ważne profilaktyczne przesłanie. Ale przede wszystkim budził podziw dla aktorskich możliwości młodych odtwórców niełatwych ról.
Drugi tego dnia premierowym spektakl przygotowała grupa studencka złożona z absolwentów nowotarskich szkół, którzy studiują już w Krakowie, lecz pokochali scenę i rozstać się z nią nie chcą. Widowisko „Mój brat ma depresję”, osnute na kanwie opowiadań izraelskiego poety i prozaika polskiego pochodzenia, Etgara Kereta, to ich własna inicjatywa. W reżyserii i opracowaniu Kamila Maciejewskiego.
Dla tych, którzy nie zdążyli na spektakle, mamy teraz dobrą wiadomość: entuzjastycznie przyjęta przez publiczność inscenizacja „Miss HIV” w brawurowym wykonaniu Młodzieżowej Grupy Teatralnej „O szesnastej”, zostanie powtórzona. Młodzi aktorzy zagrają ponownie 19 czerwca o godz. 19. Tym razem, już nie na wielkim ekranie, ale osobiście pojawi się w spektaklu jego reżyser i animator Studia Teatralnego MOK – Juliusz Chrząstowski.